Dwadzieścia w plecy

Do dłuuuugiej listy tematów o których nie mam pojęcia dołącza dziś koszykówka. Wczoraj byłem przekonany, że dostaniemy tęgie lanie, a niewiele brakowało do zwycięstwa. Dziś czekałem na wygraną… Czytaj dalej „Dwadzieścia w plecy” →

Sosnowiec pokonany!

Nie jestem miłośnikiem podróży, nawet takich do Żyrardowa… Po prostu źle je znoszę. Fizycznie. Ale finałów Mistrzostw Polski z udziałem juniorek Huraganu nie odpuszczę przecież z powodu nudności! Dałem radę, one też – na starcie trochę im kółka zabuksowały i zespół z Sosnowca dwukrotnie wychodził na małe prowadzenie (2:4 i 17:18), ale potem przewaga Wołomina rosła… Czytaj dalej „Sosnowiec pokonany!” →

Półfinały – dobry początek

Dziewczęta wysoko wygrały ze Stalową Wolą prowadząc od samego początku spotkania, ale mimo dużej przewagi obydwa zespoły walczyły do końca. I takie mecze lubię… Nie brakowało emocji, czasem na parkiecie zostawała tylko jedna doświadczona zawodniczka w towarzystwie czterech „młódek”, bywało więc groźnie! Jutro kolejny dzień emocji, ale wydaje się, że dopiero w niedzielę trzeba będzie poić się melisą. Czytaj dalej „Półfinały – dobry początek” →

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑