To pomaga!

Skoro od lat udaję, że nie widzę samochodów parkujących w poprzek zniszczonych chodników, domowych odpadków wysypujących się z ulicznych śmietników, podartych banerów zwisających z kostropatych elewacji budynków i kałuż kryjących głębokie dziury w asfalcie, to mogę też poudawać, że nie widzę placu zabaw. Czytaj dalej „To pomaga!”

Z przodu muzeum, z tyłu… przedszkole

Nigdy nie ukrywałem swoich obaw wobec inwestycji na terenie Muzeum Nałkowskich – już w 2015 roku ten pomysł samorządowców z poprzedniej kadencji budził wątpliwości. Potem temat nieco ucichł i miało się skończyć na uporządkowaniu oczka wodnego, a powstał basen przeciwpożarowy, kóry pasował do tego miejsca jak pięść do nosa. Zaczęło być groźnie… Czytaj dalej „Z przodu muzeum, z tyłu… przedszkole”

Przyspieszenie

Pewnie ma w tym swój udział pora roku i pogoda – zrobiło się zielono i sucho, więc plac budowy przy Muzeum Nałkowskich wygląda schludniej, choć nadal w niczym nie przypomina parku. Zniknęło błoto i hałdy ziemi, pojawiło się za to ogrodzenie i pierwsze nasadzenia. Wygląda na to, że teren będzie otoczony ceglanym murem. Nie wiem, czy to nawiązanie do getta sprzed siedemdziesięciu lat, czy może do Tajemniczego ogrodu? Początkowo teren miał być otwarty, co też było skrajnością, teraz wydaje się, że inwestycja ma być ukryta przed mieszkańcami. Jakby mało było w przestrzeni publicznej ekranów przy drogach i torach… Chyba tylko graficiarze się ucieszą. Czytaj dalej „Przyspieszenie”

Domek na piasku

Nie było mnie jakiś czas w Muzeum, a sporo się w jego otoczeniu zmieniło. Zniknęło błoto i rozjeżdżona glina, pojaśniało i pierwsze wrażenie jest takie, że zrobiło się nieco schludniej. Chyba jednak po prostu jest sucho i teraz dopiero widać, że teren zamienił się w pustynę – trochę przez brak roślin, trochę przez piasek z osypujących się skarp. Wprawdzie w skrzynkach i doniczkach czekają już sadzonki, ale do parku jeszcze daleka droga… Nie wierzę, że się uda, ale mocno ściskam kciuki. Czytaj dalej „Domek na piasku”

Marcowe Muzeum

W trosce o własne dobre samopoczucie nie zaglądałem dawno do Muzeum Nałkowskich, ale dziś pogoda mnie skusiła. Nie widze spektakularnych postępów w powstawaniu parku i nie wiem, czy to dobrze, czy może raczej źle? Prawdopodobnie czegoś nie zauważyłem – widok od strony szosy warszawskiej jest mocno ograniczony, być może tam praca wre i wurtualny park nabiera realnych kształtów? Czytaj dalej „Marcowe Muzeum”

Create a website or blog at WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑