Odkryty basen?

„Miej nadzieje na najlepsze. I bądź przygotowany na najgorsze.”

Lee Child, Elita zabójców

Na szczęście biorę sobie do serca nauki Jacka Reachera – lakonicznego twardziela i cwanego mózgowca z kryminalnych powieści Lee Childa. Wiedziałem, że park ze snów poprzedniego włodarza Wołomina na szczęście nie powstanie przy Muzeum Nałkowskich. Miało być za to uporządkowanie terenu wokół oczka i… zaczęło się.

Żyję nadzieją, że to nie koniec prac. Wprawdzie akwen znacznie się powiększył, brzegi umocniono faszyną i tłuczniem, zniknęły chaszcze wokół oczka, ale wygląda to teraz jak zakładowy basen przeciwpożarowy. Liczyłem na jakiś naturalniejszy, nerkowaty kształt, jakąś ławeczkę, ścieżkę, rośliny.

Co jakiś czas wpadnę do muzeum skontrolować sytuację.

Komentarze

2 comments on “Odkryty basen?”
  1. Ale i tak jest piękniej! Kiedyś, gdy szukałam jakiejś zagadki ( tak tej co ja miałam pod domem :P ) musiałam przedzierac się przez jakieś chaszcze i wykroty.

    Polubione przez 1 osoba

Dodaj komentarz logując się przez FB lub Twetter

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s