Jeśli na scenie pojawiła się scenografia, to jest to nieomylny znak, że zanosi się na premierę… Wprawdzie już nie trzynastego, a piętnastego października, ale czasu i tak jest niewiele. Czytaj dalej „Końcowe odliczanie”
Lekka obsuwa
Premiera Szczęściary miała się odbyć we wrześniu, ale 13 października to przecież taki późny wrzesień… Cieszę się, ale moją radość mąci nieco obecność scenariuszy na scenie podczas próby. Chyba czas już najwyższy skoczyć na głęboką wodę? Czytaj dalej „Lekka obsuwa”
Wołomińska Odlewnia Żelaza
Rok 1935 – teraz teren OSiR-u, na trzecim planie dzisiejsza Fabryczka.
Temat przedwojennych początków dzisiejszej Fabryczki co jakiś czas powraca w luźnych rozmowach z osobami zainteresowanymi historią Wołomina i na moje nieśmiałe sugestie, że najprawdopodobniej jej pierwszym właścicielem był Żyd wielu rozmówców reaguje nerwowo i argumentuje, że nie ma na to żadnych dowodów. Nie ma też dowodów, że był nim ktokolwiek inny… Ja mam tylko wspomnienia Jakuba Sygałowa z Księgi pamięci Żydów Wołomina i wspomnienia jego syna, którego miałem przyjemność poznać jakiś czas temu. A teraz jeszcze to… Czytaj dalej „Wołomińska Odlewnia Żelaza”
Anna Tkaczyk – Twórczość
Potrzebowałem tego… Cztery dni z koszykówką potrafią zmęczyć nawet wtedy, gdy się nie jest zawodnikiem, więc mimo deszczu przebiegłem się na wernisaż do Galerii przy Fabryczce. Czytaj dalej „Anna Tkaczyk – Twórczość”
Można? Można!
Lubię takie mecze – a zwłaszcza z Żyrardowem! To wprawdzie jeszcze nie ligowe granie, ale kadetki w tym spotkaniu dostarczyły kibicom niesamowitych emocji: po beznadziejnym początku zdołały się pozbierać jeszcze przed drugą połową i wyszarpując rywalkom punkt po punkcie wygrały ośmioma. Po raz kolejny okazało się, że mecze wygrywa się głową! Czytaj dalej „Można? Można!”
Elektryzujący news z 1913 roku
Nowa Gazeta poświęcona wszelkim zjawiskom życia społecznego
R.8, nr 344 (29 lipca 1913)
Ostatni wycinek o kolejowych planach z XIX wieku skierował moje poszukiwania na nowe tory – dosłownie. Nie wiem wprawdzie, kiedy wyruszył pierwszy pociąg elektryczny do Wołomina, ale jestem prawie pewny, że nie w 1914 roku, skoro taki był plan.
Powrót
Wielka niespodzianka i radość: seniorki w tym sezonie poprowadzi Edyta Majewska (Kisiel) – wołominianka, koszykarka z imponującym dorobkiem i nauczycielka. Jesteśmy już po pierwszych treningach i chociaż jest… inaczej, to jest dobrze! Czytaj dalej „Powrót”
Piękny plan!
Gazeta Polska – (dawniej Codzienna)
R.36, nr 16 (21 stycznia 1896)
Takie to ambitne plany miała kolej w ostatnich latach XIX wieku…

Najnowsze komentarze