Nie będę ukrywał – jestem rozczarowany. Spodziewałem się tłumów młodych patriotów w tak modnej ostatnio odzieży manifestującej narodową dumę, bo w końcu trudno o bardziej polską muzykę, niż ludowa i rodzima, a tu… skucha, ani jednego. Poszli na kebab? A może Adam Strug zniechęcił ich, mówiąc o pedałówce jako o polskim wkładzie w rozwój aerofonów? Kto wie…? Czytaj dalej „Harmoniści po raz piaty”
Ni to miasto, ni to wieś…
…ni coś kupić, ni coś zjeść – to chyba najłagodniejsza forma powiedzonka starszego pewnie od powyższego wycinka z Kurjera Porannego z 2 maja 1912 roku. Nie wiem, jaka wtedy była definicja osady, ale przedtem Wołomin najwyraźniej był wsią. Czytaj dalej „Ni to miasto, ni to wieś…”
Demokrata – codzienne pismo ilustrowane.
1943, nr 78 (9 listopada) Czytaj dalej „Wszyscy mieszkańcy spędzeni na rynek”
Wizjoner z Wołomina
Wyzwolenie (dawniej Polska Ludowa)
pismo tygodniowe ludu polskiego, polityczne, oświatowe, gospodarcze i społeczne,
nr 28, 15 lipca 1917 Czytaj dalej „Wizjoner z Wołomina”
Policja na sesjach Rady Miejskiej
Robotnik – organ Polskiej Partyi Socyalistycznej.
R.34, nr 123 (3 maja 1928)
Radziecka większość – blok endecko-żydowski! Czytaj dalej „Policja na sesjach Rady Miejskiej”
Ostatnie takie panoramy
Wiem – znów nieco koślawe, ale jest lepiej… Nie w tym rzecz! Wszystko wskazuje na to, że wkrótce ruszą prace przy budowie parku przy Muzeum Nałkowskich, co jakoś mnie nie cieszy… Miałem nadzieję, że ruchy z poprzedniej kadencji były tylko pozorowane i wizerunkowe, że temat zwyczajnie upadnie. Kiedy zniknął czołg obawiałem się, że prace ruszą pełną parą. Nie ruszyły, ale temat powrócił rok później, kiedy przemodelowano oczko wodne przy muzeum. I znów przycichło… Czytaj dalej „Ostatnie takie panoramy”

Najnowsze komentarze