Spóźniony zachwyt

Czekałem na te zdjęcia kilkanaście lat. Jedenaście? Dwanaście? Dziś nie pamiętam, ale to dość łatwo sprawdzić… Ich autor zaszczycił mnie obecnością na wernisażu moich zdjęć, który odbywał się w kobyłkowskim MOK-u (jeszcze na ulicy księdza Marmo) i szybko okazało się, że obydwaj fotografujemy Wołomin – on pewnie jakieś ćwierć wieku dłużej. Obiecał mi pożyczyć do zeskanowania swoje zdjęcia z lat siedemdziesiątych, mieliśmy się zdzwonić za parę dni. Zrobiło się z tego kilka tygodni po których dotarła do mnie informacja, że Jerzy Procajło zmarł. Czytaj dalej „Spóźniony zachwyt” →

Kasa Chorych?

Dwie dychy za wjazd do Ryby to jednak nieco za drogo… Nie to, że nie mam – po prostu byłem na ich koncertach w Tłuszczu i w Wołominie w lepszych warunkach, z lepszym nagłośnieniem i za mniejszą kasę. Odpuszczam. Zdrowy jestem.

Dziś rano wrzuciłem fotki z nietypowego kobyłkowskiego jam session sprzed dziesięciu lat i jakoś zatęskniłem za rymami Szamana… Wrzucam całą playlistę Ewiwalarte z 2004 roku – uwaga, grube słowa! Raczej dla pełnoletnich…

 

Zaczynam rozumieć

Następnym razem gdy najdzie mnie ochota na jakieś działanie usiądę i poczekam, aż mi przejdzie. Film jakiś sobie obejrzę – może Powrót do przyszłości? Nie znam go jeszcze dobrze na pamięć… Z dziesięciu zapisanych na warsztaty dziennikarskie osób na pierwszych zajęciach pojawiła się jedna. Reszta nawet nie raczyła poinformować o swojej nieobecności czy też rezygnacji z udziału w imprezie.

Kto jest frajerem? No kto?

Z marudzenia różnych aktywnych życiowo grup, że nic się o nich w prasie nie pisze powstał pomysł na ich dziennikarskie przeszkolenie. W końcu lokalni pismacy (ani żadni inni) nie muszą się znać na wszystkim i wszędzie bywać… Stowarzyszenia, fundacje, drużyny sportowe, zespoły muzyczne, wszelkiej maści grupy połączone wspólną pasją zakładają dziś swoje strony internetowe lub przynajmniej „fejsbukowe fanpejdże”, więc niech przynajmniej piszą tam ciekawie i w miarę po polsku! A może dobrze zredagowany tekst przesłany do redakcji ukaże się drukiem?

Idea wydaje się być słuszna, tylko… dlaczego ja?!  (więcej…)

Władysław Majewski (1881-1925)

Coraz trudniej jest mi trafić na wołomińskie ciekawostki historyczne, więc ta wydaje się absolutnie wyjątkowa: na Sosnówce na początku lat 20. mieszkał niezły malarz, Władysław Majewski. Trafiłem na niego na ebay.com, trochę poszperałem… Trudno znaleźć w sieci jakieś bliższe informacje o nim czy dobrej jakości zdjęcia jego prac, ale wciąż szukam…. Czytaj dalej „Władysław Majewski (1881-1925)” →

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑