Killing Silence i Asspirine w Rybie

Działo się ,działo… Obiecałem chłopakom zdjęcia, ale po piętnastu minutach miałem ochotę przeprosić i uciec do domu. Za ciasno, za gorąco… Jak widać  – dałem jednak radę. Ryba to nie jest miejsce na koncerty…

Dodaj komentarz logując się przez FB lub Twetter

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑