Postanowiłem być tępy, uparty, niekulturalny. Moja nienawiść do kulturalności rośnie. Na pytania ewentualne, dlaczego mi się coś podoba czy nie, postanowiłem odpowiadać „a bo tak” i dłubać w nosie. Rośnie również moja pogarda, podsycana lekturą ich prasy, do zachodniego systemu wartościowania, lansowania książek, w ogóle objawów poszczególnych sztuki, i z satysfakcją wydaje mi się, że Polska jest jeszcze krajem cudownie indywidualnie myślących ludzi w porównaniu z tymi niezmierzonymi stadami baranów zachodnich.
A w ogóle wydaje mi się, że kiedy Polska się chrzciła i leżała w kolebce, to wróżka, która nad jej kolebką miała wypowiedzieć życzenie, była jąkałą, coś zaczęła bełkotać, nikt jej nie zrozumiał i stąd dwuznaczność, która zapanowała na tej ziemi od tysiącleci, takie małe „ja aber nein”.
Mrożek w liście do Lema, 1963

Dodaj komentarz logując się przez FB lub Twetter