Heksagonalna plansza to w świecie gier planszowych stosunkowo młody wynalazek – zaczęli jej używać (bez powodzenia) znudzeni szachiści w końcówce lat 20. XX wieku. Najbardziej chyba znaną grą logiczną na planszy złożonej z sześciokątów jest Hex, do którego Star nieco nawiązuje…
Craige Schensted, zdolny matematyk i miłośnik Hexa stworzył wiele gier na planszy opartej na sześciokątnych polach, ale chyba własnie ta jest jego najlepszym dziełem. Powstała w latach siedemdziesiątych, kiedy jej autor wycofał się z życia akademickiego i zajął uprawą ogródka z dala od cywilizacji, co wydaje się szczególnie sobie chwalić.
Plansza do Star jest nieco nietypowa – składa się z 75 pól, obydwaj gracze dysponują zestawem około 35 zróżnicowanych kolorystycznie pionów. Gracze w ramach przypadającego na nich ruchu kolejno umieszczają na planszy po jednym swoim pionie do momentu, aż obaj uznają że kolejne ruchy nie zmienią już niczego w punktacji. Raz ustawione piony nie są w trakcie gry przesuwane ani zbijane, celem graczy jest zaś tworzenie grup sąsiadujących ze sobą pionów stykających się z jak największą liczbą ciemnych pól tworzących ramkę planszy.
Specyficzny jest sposób liczenia zdobytych punktów: równy jest on liczbie pól z ramki, z którymi sąsiaduje grupa pomniejszonej o dwa. Na zdjęciu powyżej rozgrywka jeszcze się toczy, gracze dostawiają swoje piony, można jednak podać przykładową punktację.
Dla czerwonych:
- dwupionowe grupy w rogach stykają się z czterema polami na brzegu, każda z nich daje więc graczowi dwa punkty
- pojedynczy pion z w rogu z prawej sąsiaduje z trzema polami brzegu – jeden punkt
- duża grupa pionów w kształcie litery Y dotyka zaledwie dwóch pól brzegu planszy, podobnie jak położona na leow od niej grypka dwupionowa – obydwie bez punktów
Czerwony w tym momencie ma na koncie pięć punktów.
Dla fioletowych:
- trzy samotne piony w rogach planszy – każdy po jednym punkcie (3-2)
- pięiopionowa formacja z prawej strony sąsiaduje z czterema polami brzegu – dwa punkty
Fioletowy również w tej chwili zdobył pięć punktów, ale wszystko jeszcze może się zmienić…
W pierwszej chwili może się to wydawać nieco zawiłe, ale po pierwszej rozegranej partyjce każdy zadaje to samo pytanie: rewanżyk?


Dodaj komentarz logując się przez FB lub Twetter