Zimy ani śladu

Dwa dni na hali OSiR-u na turnieju mikołajkowym nieco mnie osłabiły… Nic tak nie ładuje bateryjek, jak spacer po otulinie Grabicza – od dawna już nie miałem czasu na tę drobną przyjemność.

Dodaj komentarz logując się przez FB lub Twetter

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑