Zabawy światłem

Księżniczka Leia była tylko inspiracją, od której zaczęła się wczorajsza zabawa światłem. Dziabnęliśmy jakieś 150 zdjęć w różnych przebrankach, ale akceptację modelki zyskały właściwie tylko te „starwarsowe” portrety. Mimo tego, że dostrzegam w każdym z nich masę moich błędów i niedopatrzeń, to cieszę się z tej sesji, bo było w niej to, co najważniejsze w fotografii: dobra zabawa. Dzięki, dzieciaku!

2 myśli na temat “Zabawy światłem

Dodaj własny

Dodaj komentarz logując się przez FB lub Twetter

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Create a website or blog at WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: