Całkiem jak w życiu…

…a właściwie – jak w polityce. Nawet na poziomie samorządu… Jakaś dobrze ustawiona gnida (w M:tG dla niepoznaki określana jako Insect) niespodziewanie urasta do potęgi, nieoczekiwana współpraca pozornie niezwiązanych ze sobą sił skutkuje krwawym żniwem, poświęcone w imię wyższych celów kreatury wracają do gry dzięki ciemnym siłom. Ciężko się połapać w układach i wzajemnych relacjach, niełatwo zrozumieć reguły tej gry. Zanim więc brat stanie przeciw bratu, a stryj przeciw bratankowi, warto potrenować z wirtualnymi przeciwnikami  w Magic Duels – przynajmniej nie ma obciachu.

Kupowanie kart do Magica może zrujnować nawet zasobny portfel, więc dobrze jest mieć pełne rozeznanie w mechanice rozgrywki, zanim popłynie strumień gotówki… Poza tym grafiki w tej darmowej grze są naprawdę w moim guście i zaczynam rozumieć jednego gościa, który kolekcjonował karty z ładnymi kobietami. Ze wszystkich możliwych kolekcjonerskich gier karcianych…

2 myśli na temat “Całkiem jak w życiu…

Dodaj własny

  1. Kupowanie kart nie jest takie drogie, jeśli kupujemy używane – to tylko kilkadziesiąt groszy za sztukę, a można i pograć i zasilić album. Droga zabawa jest z kupowaniem boosterów i ta jest raczej dla zasobniejszych portfeli.

    Polubione przez 1 osoba

Dodaj komentarz logując się przez FB lub Twetter

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Create a website or blog at WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: