Znów w kanciapie

W piątek przeprosiłem się z lampą błyskową, więc skoro już miałem naładowane baterie, to postanowiłem troszkę poświecić. Co tu dużo mówić – łatwiej jest.

Miał być taki jeden wyjątkowy gość, co to się już wybiera na próbę do Asspirine ze dwa lata, żeby spróbować połączyć hiphop z rockiem, ale jakoś znów nie dotarł. Fatum?

Dodaj komentarz logując się przez FB lub Twetter

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s