Niezwykła gra – głównie ze względu na zasady ruchu i bicia pionów. W pierwszej chwili wygląda na rozrywkę dla dzieci, ale zyskuje przy bliższym poznaniu. W jej ojczyźnie, Indonezji, nazywa się po prostu gra – to chyba wystarczający dowód jej popularności. Surakartą nazwali ją Europejczycy, zapożyczając tę nazwę od starożytnego miasta leżącego na Jawie i będącego wówczas (XVIII wiek) stolicą sułtanatu Mataram. Jego pierwotna nazwa to Solo – i pod tą nazwą również funkcjonuje w Indonezji. Czytaj dalej „Surakarta”
Susan
Autor tej gry, Stephen Linhart, pozwolił mi uwierzyć, że nie wszystko jeszcze zostało powiedziane w temacie abstrakcyjnych gier logicznych… Polecam zapoznanie się z regułami jego gry – to doskonała i wciągająca rozrywka dzięki prostocie reguł, a nie pomimo ich prostoty. Bo trzeba umieć odróżnić prostotę od prostactwa… Czytaj dalej „Susan”
Winkers
Malutka heksagonalna plansza, po dziesięć pionów neutralnych i dziesięć oznaczonych kolorem dla każdego gracza oraz prosty warunek zwycięstwa – ustawienie trzech swoich pionów w jednej linii. Czy ta gra może być ciekawa? Może, i to bardzo! Powodują to piony neutralne, dzięki którym każdy ruch staje się ważny… Czytaj dalej „Winkers”
Triles
Długo dojrzewał ten pomysł, długo… W wolnych chwilach kreśliłem coś tam na skrawkach papieru, potem je gubiłem, obmyślałem nowe systemy, a potem je porzucałem stwierdzając, że zestaw 164 elementów jest nieco za duży. Chciałem opracować prosty system gry „kafelkowej”, ulokowanej gdzieś pomiędzy dominem, Tantrixem i Traxem, nie wymagający liczenia punktów w czasie rozgrywki ani stosowania dodatkowych akcesoriów oraz pozbawiony kłopotliwych zakazów. Powstał zestaw trójkątnych płytek – początkowo liczył ponad 80 kamieni, jednak po pierwszych testach okazało się, że 52 doskonale sprawdzają się w grze. Pozostało doszlifowanie reguł – systemu kar i nagród, określenie warunków zwycięstwa. Prezentowane poniżej zasady są przetestowane przez kilka osób (dzięki, Pomimo!), ale liczę na wsparcie ze strony internautów. Grę łatwo spreparować w domu – a może raczej w biurze, bo zalaminowany wydruk sprawdza się dużo lepiej :) Plik z kafelkami do samodzielnego rozcięcia jest do pobrania tu: triles
Czytaj dalej „Triles”
Tryktrak
Charakterystyczną planszę do tryktraka widzieli chyba wszyscy – trójkątne, dwukolorowe „zęby” straszą czasem z wnętrza pudełka warcabów. I nie robią tego od wczoraj… Gry tego typu są znane na całym świecie i to od stuleci: na Malajach grywają w tabal, w Japonii – w sugoroku, w Korei – w ssang ryouk, w Laosie – w saka, a w Chinach w sheung luk i coan ki. W Europie już starozytni Grecy grywali w grammai (linie) a Rzymianie – w tabula lub ludus tabularum. Do dziś w tryktraka z zapałem grywają Gruzini (gdzie nazywa się nardy), Ormianie, Arabowie i Turcy, znają go też mieszkańcy Bułgarii. Brytyjczykom znany jest pod nazwą backgammon, Amerykanie nazywają go acey-deucey. Lata jego świetności minęły już dawno w Polsce, gdzie nazywano go gdyszfort lub puf, w Hiszpanii (doblet, fallas, laquet, minoret), Francji (toc), we Włoszech (buffa, toccateglio, barail), Danii (forkoering) i Islandii (efanfellingartafl, kotra). Czytaj dalej „Tryktrak”
Pentomino
Stosunkowo młoda gra, wynaleziona przez dwudziestodwuletniego wówczas (1954 rok) S.W. Golomba – studenta uniwersytetu w Harvardzie. Nazwa powstała od pięciu kwadratów zestawionych we wszystkich możliwych kombinacjach, z których składa się każdy z elementów gry. Pozorna prostota tej układanki jest złudna – ilość możliwych posunięć jest większa niż w szachach Czytaj dalej „Pentomino”
Casino Royale był tak wciągający, że zmontowałem sobie prototyp szachów z karteczek samoprzylepnych. Wiem, pokraczne są i nieczytelne. Czytaj dalej „Szachy z niczego”
Tablut
Gry planszowe kłamią – na świecie nie ma sprawiedliwości… Zazwyczaj w grach logicznych przeciwnicy zaczynają z tej samej pozycji wyjściowej i rywalizują o osiągnięcie tego samego celu. Tablut jest inny – nie tyle przez nietypową planszę, co przez zróżnicowane zadania stojące przed czarnym i białym graczem. Pochodzi z Laponii, po raz pierwszy opisał ją szwedzki zoolog i botanik Karol Linneusz w 1732 roku. Czytaj dalej „Tablut”
Hex
Autorem tej prostej, choć wymagającej strategicznego myślenia gry jest Duńczyk Piet Hein – architekt-inżynier, twórca tysięcy „gruków” – dowcipnych, rymowanych aforyzmów. Twórca kilkunastu gier własnego pomysłu, wielki popularyzator afrykańskiej mancali. Gra powstała w 1942 roku podczas badań nad podówczas jeszcze nie udowodnioną hipotezą, że cztery kolory wystarczą do stworzenia dowolnej mapy, tak aby żadne dwa sąsiadujące państwa nie były tego samego koloru. W ojczystej Danii gra zyskała popularność pod nazwą Polygon. Czytaj dalej „Hex”
Szach-mat
Łażą za mną szachy. Sam nie wiem, czy tylko jako designerski obiekt, czy jako sposób spędzenia wolnego czasu? W sumie nie grałem jakieś ćwierć wieku, więc chyba pociąga mnie tylko ich estetyka, ale gdyby tak jednak spróbować pyknąć parę partyjek, to nic by się pewnie nie stało… Tylko błagam – nie z jakimś młodzieżowym mistrzem Mazowsza! Tak po prostu, towarzysko, bez napinki…
Pente
Gra odbywa się najczęściej na planszy do Go (19×19) przy użyciu standardowego zestawu kamieni ustawianych kolejno przez graczy na wolnych polach planszy. Nic nie stoi na przeszkodzie rozgrywania gry na mniejszych powierzchniach: 15×15, 13×13, 11×11… Celem rozgrywki jest ułożenie poziomej, pionowej lub ukośnej linii ze swoich pięciu pionów lub zbicie 10 kamieni przeciwnika. Jeśli po zapełnieniu planszy żaden z graczy tego nie osiągnie – następuje remis. Czytaj dalej „Pente”
Gung Ho
To właściwie wariant Go-moku – prosty, ale ciekawy. Rozgrywać go można na planszy do Go o dowolnej wielkości, choć rozgrywka wieloosobowa na planszy 9×9 może być nieco kłopotliwa. Gra jest dynamiczna, wymaga jednak sporego skupienia… Czytaj dalej „Gung Ho”

Najnowsze komentarze