Po kolejnym wieczorku opłatkowym (tym razem koszykarskim) doturlałem się jakoś na koncert Psa Mazowieckiego w Taakiej Rybie. Miałem nadzieję, że zabrzmią lepiej niż Asspirine w Proximie… To nie powinno być trudne. Czytaj dalej „Pies Mazowiecki”
Asspirine w Proximie
Mam świetną informację dla wołomińskich fanów rocka: kapela może zabrzmieć gorzej, niż na sali MDK. Serio. Czytaj dalej „Asspirine w Proximie”
Dyskretny urok prowizorki
Myślałem, że będzie gorzej – przestrzeń na piętrze Life Art Studio jeszcze niedawno wydawała się być zupełnie nieprzygotowana do jakiejkolwiek muzyki, ale akustyczny koncercik zespołu Yoga Terror zabrzmiał całkiem nieźle w tych pustych ścianach… Oświetlenie z budowlanego halogena i nocnej lampki, trochę świeczek, poduszki, jakieś stoliki i ogrodowe fotele, poduszki na podłodze. Czytaj dalej „Dyskretny urok prowizorki”
EPka z pierwszego tłoczenia
Hałaśliwy wieczór w ramach relaksu po wyborczych emocjach należał mi się jak psu buda, a poza tym – trzeba oswajać się z Olympusem… Światło jak zwykle marne, żarty grube, muzyka – wyjątkowo melodyjna. Nietypowy, wtorkowy termin wynikł z prostego powodu – koło 22.00 mieliśmy w łapkach świeżutkie krążki z ciepłym jeszcze, próbnym nadrukiem. Wyglądają świetnie! Czytaj dalej „EPka z pierwszego tłoczenia”
Trudny wybór…
Nie, ja znowu nie o wyborach samorządowych – to akurat jest prosta sprawa: idziesz, stawiasz krzyżyki, wracasz. Trzeba tylko pamiętać, że to nie są zakłady sportowe i nie chodzi o to, żeby obstawić dobry wynik ale o to, żeby zagłosować zgodnie ze swoimi przekonaniami. Tak zrobiłem i wydaje mi się, że nie będę miał powodów do picia szampana. Trudno – poszedłem na piwo. Czytaj dalej „Trudny wybór…”
Dobry wieczór
Narobił mi Wagiel smaku już dawno temu, bo w sierpniu chyba Voo Voo zaczęło sączyć do sieci informacje o swojej nowej płycie. Ględzili i ględzili, a ja robiłem się coraz bardziej głodny…
Dziesiąte zaduszki jazzowe
Chyba zawiodła reklama… Przyzwyczaiłem się do tego, że organizatorzy wydarzeń kulturalnych atakują potencjalne ofiary zaproszeniami do wydarzenia na facebooku albo przynajmniej mailowo, a tym razem musiałem zaprząc do roboty wyszukiwarkę, żeby dotrzeć na jubileuszowe zaduszki jazzowe w Radzyminie. Czytaj dalej „Dziesiąte zaduszki jazzowe”
Asspirine – 100
„Detaliści” czekają pewnie od rana na nową zagadkę, a tu – niespodzianka! Nowy teledysk Asspirine, w który obejrzeć sobie można mój tłusty tyłek. Ale skoro czekacie na zagadki, to proszę bardzo: dzisiejszy punkcik konkursowy zdobędzie ten, kto poda w komentarzu na blogu więcej lokalizacji, w których się pojawiłem na tym filmiku :D Czytaj dalej „Asspirine – 100”
Jej pierwszy raz
Pierwszy wernisaż Kate Hermelin był taki, jak ona – naturalny, energiczny i kolorowy. Nie zawiodła „stała obsada” fabryczkowych imprez, nie zabrakło tez nowych twarzy. Autorka wyglądała na nieco speszoną, ale i zadowoloną – pewnie również z tego, że na pniu sprzedała kilka prac. Sam zarezerwowałem sobie jedną… Czytaj dalej „Jej pierwszy raz”
Weekly Photo Challenge: Cover Art
Ciekawe wyzwanie…To nie jest wybitne zdjęcie ani wybitna okładka, ale miejsce, ludzie, czas i muzyka były wyjątkowe. Zespołu już nie ma, ale muzyka na szczęście przetrwała… Czytaj dalej „Weekly Photo Challenge: Cover Art”
Asspirine na Rock Live V
Na nic więcej właściwie nie zdążyłem – miałem do sfotografowania mecz naszych dzielnych siatkarzy z Hajnówką. Wygrali 3:1 i z czystym sumieniem mogłem pognać do Zielonki. Czytaj dalej „Asspirine na Rock Live V”

Najnowsze komentarze