To zdjęcie było pewnie rodzinną zagadką przez wiele lat… Przekaz ustny głosił, że w tle rodzinnej scenki jest makieta kościoła Matki Boskiej Częstochowskiej. Na pierwszym planie komendant wołomińskiej policji, Henryk Skibiński, da się rozpoznać, ale… po co komu taka wielka makieta kościoła?
179% normy!
Jutro rano czeka mnie ważne dla mnie spotkanie, które może mi ustawić wieczorne zajęcia na najbliższych kilka tygodni. Może tak być, że będę dość monotematyczny… Poniżej mały przedsmak tematu. Dacie radę w większych dawkach, czy mam cedzić przez najbliższe miesiące? Jeśli będzie naprawdę dużo materiału, to wyląduje na Dawnym Wołominie…
India
Martin Windischer stworzył tę prostą, ale wciągającą grę stosunkowo niedawno, bo w 2003 roku. Akcesoria oczywiście mało kłopotliwe: plansza 6×6 i po 24 piony dla każdego gracza. Powinny one dać się ustawiać w wieże, więc polecam zwykłe warcabowe piony. Przed rozpoczęciem rozgrywki 12 pionów każdego z graczy znajduje się na planszy w pierwszym i drugim rzędzie planszy. Czytaj dalej „India”
Chłop ze wsi wyjdzie…
…ale wieś z chłopa – nigdy! A może to wcale nie tak? Może natura ciągnie wilka do lasu, a konia do miasta? Nie mam pojęcia, czy można w Wołominie trzymać kabanosy pod oknami bloku, ale zakładam że można – skoro ktoś trzyma. Może nawet mieszkańcy są zadowoleni, może im to urozmaica krajobraz? I spektrum zapachów? Czytaj dalej „Chłop ze wsi wyjdzie…”
Zborowski, Peszek i Child
Całą zimę śniłem o jeździe rowerem, ale w ciągu ostatnich dni wsiadłem na niego może ze dwa razy i to raczej z czasowego przymusu niż z potrzeby przyjemności. Wszystko dlatego, że jestem stuprocentowym facetem. Przynajmniej w jednym aspekcie męskości – na pewno. Czytaj dalej „Zborowski, Peszek i Child”
Salta
W sumie to mam szczęście – wprawdzie mój egzemplarz Salty jest w dość słabym stanie (zwłaszcza pudełko), ale i tak jestem zdziwiony, że udało mi się ją kupić w Polsce. To praktycznie zapomniana dziś gra, więc raczej nie ma co liczyć na zakup nowego egzemplarza, ale sto lat temu to był przebój! Czytaj dalej „Salta”
Wołomin w Stolicy
Wygrzebałem dość obszerny tekst w tygodniku Stolica z 1982 roku – jest kilka ciekawych fragmentów i sporo zdjęć, ale fatalnej jakości. Tekst wrzucam na Dawny Wołomin, rozkładówka – poniżej. Czytaj dalej „Wołomin w Stolicy”
Bimbrownia z rozmachem
Co jakiś czas wpadają mi w ręce gazetowe wycinki związane z Wołominem. Te obszerniejsze, ważne dla historii miasta wrzucam na stronę Dawnego Wołomina, te wspominające o mieście mimochodem staram się co jakiś czas wrzucać na bloga. I właśnie trafiła mi się kolejna perełka… Czytaj dalej „Bimbrownia z rozmachem”

Najnowsze komentarze