Co mnie podkusiło? Przecież ja nie tańczę! Trzeba mieć w życiu jakieś żelazne zasady… Może miałem wewnętrzną nadzieję, że jednak się przełamię? Okazja była wyjątkowo rzadka, bo „na dechach” pojawił się zawodnik, przy którym pewnie nawet ja miałbym kocie ruchy Patricka Swayze i szyk Freda Astaire’a, ale… spękałem. Czytaj dalej „RAZ, dwa, trzy”
Na ludowo
Początkowo jakoś nie byłem szczególnie przekonany do idei, aby zachowane dzięki bebedyktyńskiej pracy Oskara Kolberga w XIX wieku utwory śpiewane po mazowieckich wsiach aranżować na współczesne instrumenty i pod dzisiejsze gusta, ale… co ja tam wiem? Niewiele, jak się okazuje, bo już po drugim utworze w wykonaniu tradycyjnym i współczesnym zacząłem nieskładnie podrygiwać – podobało mi się, ale do tańca drygu jakoś nie mam. Czytaj dalej „Na ludowo”
Światowa Prowincja Kultury
Udało się! Nie nam, bo samochodem takie wycieczki się raczej udają, ale silnej (choć nielicznej) ekipie rowerowej, która w środę wyruszyła z Wołomina do Dąbrówki – ale nie tej naszej, tylko takiej na Lubelszczyźnie. Dojechaliśmy na Światowe Dni Pokoju! Czytaj dalej „Światowa Prowincja Kultury”
Analogi muszą poczekać…
Gramofon czekał już chyba ze dwa tygodnie, płyty dojechały szczęśliwie razem z Młodą i już, już mieliśmy delektować się trzaskami w nagraniach Floydów, Wondera i Marleya, kiedy… przy pierwszym podejściu złamała się igła. Coś czuję, że ten gramofon to nie była żadna okazja na allegro, tylko zwykła ściema. Czytaj dalej „Analogi muszą poczekać…”
Árstíðir
Trzydziestego kwietnia na scenie Fabryczki przy Orwida stanie Árstíðir – sześcioosobowy, akustyczny zespół z Reykjaviku. Powstali latem 2008 roku, ich muzyka to niezwykłe połączenie indie, muzyki klasycznej, progresywnego rocka, country, muzycznego minimalizmu i islandzkiej muzyki folkowej. Ich charakterystyczne, ciekawe i oryginalne brzmienie zbudowane jest na wykorzystywanym przez muzyków instrumentarium – akustycznych i barytonowych gitarach, pianinie, skrzypcach oraz wiolonczeli, które świetnie współbrzmią w charakterystycznych, nietypowych rozwiązaniach aranżacyjnych. Jakby tego było mało – wszyscy członkowie zespołu śpiewają po islandzku! Czytaj dalej „Árstíðir”

Najnowsze komentarze