Gry planszowe kłamią – na świecie nie ma sprawiedliwości… Zazwyczaj w grach logicznych przeciwnicy zaczynają z tej samej pozycji wyjściowej i rywalizują o osiągnięcie tego samego celu. Tablut jest inny – nie tyle przez nietypową planszę, co przez zróżnicowane zadania stojące przed czarnym i białym graczem. Pochodzi z Laponii, po raz pierwszy opisał ją szwedzki zoolog i botanik Karol Linneusz w 1732 roku. Czytaj dalej „Tablut”
Hex
Autorem tej prostej, choć wymagającej strategicznego myślenia gry jest Duńczyk Piet Hein – architekt-inżynier, twórca tysięcy „gruków” – dowcipnych, rymowanych aforyzmów. Twórca kilkunastu gier własnego pomysłu, wielki popularyzator afrykańskiej mancali. Gra powstała w 1942 roku podczas badań nad podówczas jeszcze nie udowodnioną hipotezą, że cztery kolory wystarczą do stworzenia dowolnej mapy, tak aby żadne dwa sąsiadujące państwa nie były tego samego koloru. W ojczystej Danii gra zyskała popularność pod nazwą Polygon. Czytaj dalej „Hex”
Szach-mat
Łażą za mną szachy. Sam nie wiem, czy tylko jako designerski obiekt, czy jako sposób spędzenia wolnego czasu? W sumie nie grałem jakieś ćwierć wieku, więc chyba pociąga mnie tylko ich estetyka, ale gdyby tak jednak spróbować pyknąć parę partyjek, to nic by się pewnie nie stało… Tylko błagam – nie z jakimś młodzieżowym mistrzem Mazowsza! Tak po prostu, towarzysko, bez napinki…
Pente
Gra odbywa się najczęściej na planszy do Go (19×19) przy użyciu standardowego zestawu kamieni ustawianych kolejno przez graczy na wolnych polach planszy. Nic nie stoi na przeszkodzie rozgrywania gry na mniejszych powierzchniach: 15×15, 13×13, 11×11… Celem rozgrywki jest ułożenie poziomej, pionowej lub ukośnej linii ze swoich pięciu pionów lub zbicie 10 kamieni przeciwnika. Jeśli po zapełnieniu planszy żaden z graczy tego nie osiągnie – następuje remis. Czytaj dalej „Pente”
Gung Ho
To właściwie wariant Go-moku – prosty, ale ciekawy. Rozgrywać go można na planszy do Go o dowolnej wielkości, choć rozgrywka wieloosobowa na planszy 9×9 może być nieco kłopotliwa. Gra jest dynamiczna, wymaga jednak sporego skupienia… Czytaj dalej „Gung Ho”
Lecę w kulki
Mała rzecz, a cieszy! Wór szklanych kulek to raczej prezent dla dziesięciolatka, i to takiego sprzed pół wieku, ale i ja się ucieszyłem. Mam pretekst, żeby wrócić do Husbao – polskiego wariantu gier z rodziny oware, wari i bao. Oryginalne kamienie są nierówne, co nie ułatwia gry, a opcjonalne drewniane kulki – za lekkie, przez co odbijają się od planszy. Jest ryzyko, że szklane kulki będą mało czytelne… Zobaczymy. Czytaj dalej „Lecę w kulki”
Chcę!
O ja! Przepiękności! Dziś kupię sobie dłutko i biorę się do roboty!
Othello
Frazes o kilku minutach na naukę reguł i całym życiu poświęconym na doskonalenie się w grze widziałem już na kilkunastu pudełkach z planszówkami, ale po raz pierwszy chyba właśnie na Othello. Sześćdziesiąt cztery dwustronne piony, plansza 8×8 bez zróżnicowania kolorystycznego pól i można grać! Czytaj dalej „Othello”
Zurero
Tradycyjne Go-Moku już ci się znudziło? To mało prawdopodobne, ale jeśli tak, to Jordan Goldstein znalazł na to znakomite lekarstwo. Akcesoria pozostają te same – plansza 19×19 i komplet kamieni do Go. Warunki zwycięstwa równiez – 5 kamieni jednego gracza ustawionych w nieprzerwanej linii pionowej, poziomej lub ukośnej. Ale rozgrywka… Czytaj dalej „Zurero”
Connect 6
Proste modyfukacje reguł prostych gier dają czasem nieoczekiwanie dobre skutki. Stało się tak w przypadku gry Connect 6 autorstwa Dr. I-Chen Wu, który na pomysł zmiany reguł Go-Moku wpadł w 2003 roku dzięki córce, z którą rozgrywał czasem partyjkę… Czytaj dalej „Connect 6”
Go-Moku
To jedna z najstarszych uprawianych dziś gier – pierwsze odnotowane o niej wzmianki pochodzą z roku 2000 p.n.e. z Chin, gra ma więc jakieś 4000 lat… Go-moku trafiło do Japonii wraz z Go prawdopodobnie w VII wieku p.n.e. Na jej określenie używa się również nazw Renju, Kakugo, Gomoku-Narabe, Morphion Luffarschack, Itsutsu-Ishi, Gobang, Piskvorky, Omok, Wuziqi, Connect5, Naught & Crosses, 5 in a row, Caro. Możliwe, że znasz ją z czasów szkolnych w wersji papierowej, z nudnych lekcji. Czytaj dalej „Go-Moku”


Najnowsze komentarze