Jubel za dychę na łeb

Dwóch Piotrów urządziło wczoraj w eMDeKowskiej kawiarence urodziny. Znam obydwu, więc nie wypadało nie przyjść…

Panowie z właściwą sobie gracją deptali sobie nawzajem po odciskach pomiędzy piosenkami, więc i ja postaram się wpisać w tę urodzinową konwencję…

Każdy z nas dźwiga swój krzyż – moim od jakiegoś czasu jest współpraca z Piotrkiem Dąbrówką… O ile dobrze nam się gada i szczerze szanuję gościa za zwierzę, które wyłazi z niego na scenie, to w codziennej komunikacji zawodowej jakoś nie możemy znaleźć wspólnego języka. Ale próbujemy!

Z Piotrem Stawskim sprawa ma się nieco inaczej: znamy się z czasów jego współpracy z teatrem Wprost, od kilku lat podziwiam efekty jego pracy jako reżysera, oklaskuję jego scenariusze i spektakle PaTaTaJ. Jako wokalista kiedyś jakoś szczególnie nie błyszczał (mam gdzieś video z kawiarnianych walentynek, których raczej nikomu nie pokażę) i choć z pewnością od tamtego czasu zrobił znaczne postępy, to zdecydowanie wolę go w teatralnym wcieleniu.

Nie zabrakło gości na scenie – przy elektrycznym piano usiadł Mateusz Wojakowski, przy którego akompaniamencie chyba nawet ja bym dał radę coś prostego zaśpiewać. Dopisała publiczność i chyba znów trzeba pomyśleć o przebiciu szerokich drzwi do sąsiedniej sali. Wciąż nie jestem przekonany do poezji śpiewanej czy innej piosenki literackiej, ale wieczór był udany. Zdecydowanie!

Komentarze

One comment on “Jubel za dychę na łeb”

Dodaj komentarz logując się przez FB lub Twetter

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s