Chciałem być na czasie i znaleźć wątek podsłuchu albo może przynajmniej kneblowania wolnych mediów w historii Wołomina, ale znalazłem tylko bombę, poranionych pastuszków, przerażone krowy, krzyki i ranną kobiecinę w Ossowie. Dobre i cokolwiek… Czytaj dalej „Ossów zbombardowany!”

Chyba nie będę miał wyjścia… Szuflada puchnie mi od prasowych wycinków z przedwojennej prasy, wszystkie oczywiście związane z naszymi okolicami. Wołomina tam w sumie niewiele, ale Ossów za to króluje! Co robić, co robić? Może wystawę jakąś w sierpniu przygotuję? Czytaj dalej „Pobojowisko”

Zaczęło się!

No i afera gotowa! Kilkoro wołomińskich radnych zbojkotowało ossowskie obchody:

Dysonans wywołany zaproponowaną przez organizatorów formułą obchodów tego wielkiego, polskiego święta sprawia, że jako Radni Rady Miejskiej w Wołominie zdecydowaliśmy nie brać udziału w zaplanowanych na dzień 15-go sierpnia odchodach. (…) Niedopuszczalnym jest aby Sanktuarium w Ossowie stało się instrumentem w czyichkolwiek rękach, wykorzystywanym do jakichkolwiek innych celów niż kult walki o wolność. (…) Nie dopuszczajcie Panowie do niezręczności polegającej na tym, że uczestnicy uroczystości zastanawiają się czy 15-go sierpnia wiodącą rolę pełni Dolina Dębów Katyńskich i jej popiersia czy raczej oddanie hołdu żołnierzom poległym za naszą wolność. (więcej) Czytaj dalej „Zaczęło się!”

Bolszewika goń!

Pierwszy raz z niechęcią pomiędzy Radzyminem a Wołominem zetknąłem się w pierwszych dniach nauki w radzymińskim technikum. Nie, nie ze strony szkolnych kolegów – raczej nauczycieli. No dobra – jednego nauczyciela. Szkoda, że historyka. Potem miałem z tą niechęcią do czynienia jeszcze wielokrotnie i choć rozumiałem jej przyczyny, to nie mogłem (i nie mogę pojąć do dzisiaj) dlaczego sprawa Bitwy Warszawskiej wciąż wpływa na  relacje pomiędzy mieszkańcami naszych miast. Czytaj dalej „Bolszewika goń!”

Create a website or blog at WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑