W Ossowie z chorągwią dragońską

Wybraliśmy się na chwilę do Ossowa, na rowerowy piknik rodzinny. Pogoda jak drut, szkoda było nie skorzystać. Na miejscu szału specjalnie nie było – liczyłem na spróbowanie disc golf, ale jakoś nie znalazłem sprzętu, poza tym głównie stragany i ani kawałka cienia. Zakotwiczyliśmy na chwilę u kobyłkowskich dragonów, bo nie dość, że towarzystwo zakręcone jak baranie różki, to mieli upragniony cień i gładkie białogłowy. Nawet coś tam haftowały na tamborku, ale nie o zmarnowanym życiu…

Obrażą się jeszcze i mnie bukłaczkiem oćwiczą: nie żadni kobyłkowscy dragoni, tylko Nadworna Chorągiew Dragońska Imci. p. Zygmunta z Pleszowic Fredra Kasztelana Sanockiego Starosty Krośnieńskiego.

Dodaj komentarz logując się przez FB lub Twetter

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Create a website or blog at WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: