Wprawdzie nie da się po raz drugi zrobić pierwszego wrażenia, ale zawsze można dać komuś druga szansę. Moje pierwsze spotkanie z Harrym Hole nie było udane – zacząłem od Czerwonego gardła, które okazało się dla mnie zbyt ciężkie, pełne trudnych nazwisk, których nie kojarzyłem z bohaterami i zupełnie mi nieznanych wydarzeń z historii Norwegii w czasie drugiej wojny światowej, które odciągały uwagę od głównej fabuły. Stworzony przez Jo Nesbø zapijaczony, małomówny i niezbyt towarzyski detektyw wzbudził wprawdzie we mnie sympatię, ale z ulgą przyjąłem koniec tego audiobooka. Może nie przypadł mi do gustu Tadeusz Falana? Czytaj dalej „Druga szansa Harry’ego Hole”
Dzień dziś ponury, nie tylko przez pogodę. W sam raz na grzebanie w archiwach…

Może przy najbliższej wizycie w Kobyłce rozejrzę się po tamtejszej nekropolii?
Pif-paf. Mocna rzecz!
Kiedy teatr Wprost kończył swoją sceniczną działalność byłem przekonany, że takich emocji w amatorskim teatrze już nie doświadczę, że sytuacja była wyjątkowa i niepowtarzalna. Dobrze się czułem z tymi dzieciakami, obserwowanie ich pracy, przygotowań i postępów było niezwykle pouczające. Najwspanialsze było to, że kiedy gasły światła – zaczynała się magia… Znałem przecież scenariusz, warsztat i aktorów, ale śmierć Oskara zawsze mnie wzruszała. Dziś te emocje wróciły. Czytaj dalej „Pif-paf. Mocna rzecz!”
Sposób na bezrobocie
Upolowałem kolejne „nieświeże wiadomości”, tym razem w formie Kurjera Porannego z 30 października 1935 roku. Trudne czasy, w których funkcję burmistrza pełnił w Wołominie Józef Cichecki, postać bez wątpienia interesująca… Może warto wrócić do jego pomysłów? Czytaj dalej „Sposób na bezrobocie”
Przebrała się miarka!
Mieszkańcy Lipin Starych (ale nie tylko oni) uznali, że czas pokazać swoje niezadowolenie z decyzji podejmowanych przez burmistrza, radnych i urzędników w Wołominie. O siódmej rano wystartowali z parkingu w okolicach wysypiska i w eskorcie policji w ciągu dwóch godzin dotarli pod siedzibę Urzędu Miasta. Po długich nawoływaniach pod oknami magistratu doczekali się wiceburmistrza. Czytaj dalej „Przebrała się miarka!”

Najnowsze komentarze