Kiedy „płacę podatek od marzeń”, czyli puszczam lotto, w wyobraźni już dzielę wygraną – jak wszyscy optymiści w kolejce po kupon. I nie myślę najpierw o obiektywach, wakacjach czy hojnych datkach na rzecz mojego ukochanego klubu. Pierwszy na liście jest koncert Voo Voo w moim mieście. Kameralny, najlepiej w Fabryczce. Taki, na który mógłbym zaprosić ludzi, których kocham, lubię i szanuję, żebyśmy mogli przeżyć go razem. Czytaj dalej „Wagiel. Jeszcze wszystko będzie możliwe”
Huraganiątka
Gdyby tak udawało się stopniowo zwiękaszać poziom umiejętności bez utraty entuzjazmu i zaangażowania, to na ścianie hali wkrótce zabrakłoby miejsca na mistrzowskie proporce… Pierwszy mecz U11K za nami: hala pełna dopingujących rodziców, trener jest fajny i ma zawsze rację, na ławce rezerwowych brakuje miejsca, na tablicy wyników imponująca przewaga. Utrzymajmy ten stan jak najdłużej! Czytaj dalej „Huraganiątka”
Weekly Photo Challenge: Tour Guide
W pierwszej chwili pomyślałem: To temat dla mnie! Dopiero po chwili uświadomiłem sobie, że od dawna nie fotografuję miasta… Czytaj dalej „Weekly Photo Challenge: Tour Guide”
Watch Dogs 2
Jakieś półtora roku temu, po ukończeniu pierwszej częśći deklarowałem, że grałbym w drugą, która właśnie powstawała. Mało tego, że zdążyła powstać – trafiła mi się w promocji, więc… kupiłem. I od razu jakieś DLC dokupiłem, żebym nie musiał znów wsiąkać w klimat po przerwie. I pograłem! Czytaj dalej „Watch Dogs 2”
Mamy to!
Moją radość z wygranej we wszyskich meczach półfinałowych i awansu do finałów Mistrzostw Polski U22K mąci tylko świadomość, że przesympatyczna ekipa z Brzegu nie zabierze do domu miłych wspomnień z Wołomina… Czytaj dalej „Mamy to!”
Inspirująco i zabawnie
…tak chyba najkrócej mogę zrecenzować wystawę Honoraty, której wernisaż odbył się dziś w Fabryczce. Kilka prac zdążyłem już pokazać, więc… skupiłem się na widzach. Czytaj dalej „Inspirująco i zabawnie”
Zoom w nogach
Bateryjki naładowane! Dawno nie byłem na przebieżce po okolicach Grabicza, więc skorzystałem z mgły i wolnego przedpołudnia – zabrałem Sigmę 24 mm na spacer. Zazwyczaj upycham po kieszeniach jeszcze jakieś inne obiektywy, ale tym razem postanowiłem nie iść na łatwiznę… Czytaj dalej „Zoom w nogach”
Na przepustce?
Kolejna zagadka z cyklu Archiwum W – Wołomin, rok 1934. Na rozpoznanie postaci ze zdjęcia nawet nie liczę, ale fragment kamienicy widoczny w prawym, górnym rogu zdjęcia wydaje mi się znajomy… Może uda się zlokalizować to miejsce?
Weekly Photo Challenge: Beloved
Od tego, gdzie postawię granice między „ukochanym” a „ulubionym” zależy obszerność tej galerii… Trudny temat. Czytaj dalej „Weekly Photo Challenge: Beloved”
Biel. Notatki z Afryki
Z jednej strony rozdaję książki, do których już pewnie nigdy nie wrócę, a z drugiej – kupuję ebooki, których oddać nie mogę. Do biblioteki mi zawsze jakoś nie po drodze, a kiedy już tam zajrzę, to zupełnie intuicyjnie sięgam po tytuły, których bym pewnie nigdy nie kupił. I dobrze. Czytaj dalej „Biel. Notatki z Afryki”
Nie lubię poniedziałków
Lubię za to nowe szkiełko, które sobie sprawiłem! Sigma 24 mm f 2.8 – niby nic specjalnego, ale mam radochę. Na razie się oswajamy: wychodzę z domu bez innych obiektywów i uczę się patrzeć nieco szerszym kątem, niż zazwyczaj. Czytaj dalej „Nie lubię poniedziałków”
Ursus? Nigdy nie byłem…
Są mecze, które pamięta się długo i takie, o których chce się jak najszybciej zapomnieć. To przydatna umiejetność i wydaje mi się, że mam na tym polu pierwsze sukcesy…

Najnowsze komentarze