ABC – nowiny codzienne.
R.5, nr 181 (2 lipca 1930)

Teraz chyba lepiej współpracuje nam się z koleją, choć na wygodną komunikację z „zatorzem” przyjdzie jeszcze chwilkę poczekać.

Zabić drozda

To nie jest powieść współczesna – i to się wyczuwa od pierwszych zdań. Opisuje widzianą oczyma dziecka rzeczywistość lat 30. na amerykańskim Południu, ale narratorka nie jest dzieckiem, raczej wspomina wydarzenia i ludzi, którzy ją ukształtowali: starszego, nieco oddalającego się od niej, ale kochającego brata, wychowującego ich samotnie ojca – inteligentnego i spokojnego prawnika, ich przyjaciół i sąsiadów z niewielkiej miejscowości Maycomb w stanie Alabama. Swawolny klimat dziecięcych przygód jak z Przygód Tomka Sawyera Marka Twaina, sądowe tło jak u Grishama, spokojna narracja, Wielki Kryzys, problemy rasowe… To nie mogło mi się nie spodobać! Czytaj dalej „Zabić drozda” →

Gazeta Świąteczna R.37, nr 1886 (25 marca 1917)

Kiedyś nie było telefonów, więc „na wnusia” nie dawało się naiwnych przekręcać. Na szczęście w Poświętnem ludzie byli nie w ciemię bici…

Wspomnienia z Ogrodowej 1a

Bałem się, że to już koniec… Budynek przedwojennego kina, służący w czasach PRL za siedzibę Powiatowego Centrum Propagandy i Kultury, zaadaptowany później na bibliotekę pedagogiczną od kilku lat popadał w ruinę. Ostatnio służył jako dojo zawodnikom Renaty Naczaj, ale bez bieżącej wody i ogrzewania nawet jej zaprawieni w bojach fighterzy tam nie wytrzymali. Przydał się raz jako plan zdjęciowy przy produkcji teledysku Asspirine, ale nie robiłem sobie wielkich nadziei – w okolicy od kilku lat przytrafiają się pożary… Czytaj dalej „Wspomnienia z Ogrodowej 1a” →

Twoje ja

Kibicuję lokalnym teatrom amatorskim od dawna: podziwiałem pracę teatru Wprost, staram się dokumentować spektakle teatru Piąty Wymiar, czaiłem się w kulisach wielu spektakli – co pewnie niejednokrotnie doprowadzało aktorów do białej gorączki. Scaniczne poczynania Piotra Stawskiego też mam na oku od dawna i zawsze mocno ściskałem kciuki, również wczoraj, kiedy po raz pierwszy zobaczyłem na scenie aktorów-amatorów z kobyłkowskiego MOK-u i działającego tam teatru Odgłos Paszczą w spektaklu Twoje ja, do którego Piotr napisał scenariusz i który reżyserował. Czytaj dalej „Twoje ja” →

Tak się kończą nieumiejętne zabawy z klejeniem panoram… Kilkanaście szerokokątnych kadrów złożonych w jedno ujęcie i dość smutny efekt. Ale nadal będę próbował!

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑