Dotychczas miałem z muzyką gospel jak najlepsze doświadczenia – nieco krępujące, bo budzi ona we mnie silne wzruszenie, ale jak najbardziej pozytywne. Po wczorajszym koncercie Gospelrain wiele sobie obiecywałem i usiłowałem odnaleźć te same emocje, co kilkanaście lat temu na koncertach w kościele na Kurkowej, ale nie znalazłem nawet ich śladu. I ni cholery nie mogę dojść – dlaczego? Czytaj dalej „Bez emocji”
Starczy już tej powagi!
Kurjer Warszawski. R.92, nr 241 (31 sierpnia 1912) Czytaj dalej „Skoczny Bissen”
Harlem
Kupiłem książkę Tomasza Zalewskiego bez przekonania – nie wierzyłem, że polski autor będzie umiał przedstawić to wyjątkowe i egzotyczne miejsce w przekonywujący sposób, że dostrzeże wszelkie niuansiki, historyczne i społeczne uwarunkowania, kulturowe smaczki. Wątpiłem nawet, czy zdoła mnie zaintrygować, ale to akurat mu się udało… Czytaj dalej „Harlem”

Najnowsze komentarze