Duże i małe, użytkowe i ozdobne, nowoczesne i bardziej tradycyjne, zabawne i całkiem poważne – wszystkie prace prezentowane przez Kamila Melaniuka i Łukasza Urbańskiego wydają się dowodzić, że ceramika to świetna zabawa.
Raczej nie uda mi się dotrzeć na niedzielny wernisaż wystawy do Fabryczki – mam w ten weekend koszykarski maraton na OSiRze. Będę się jednak starał, bo dojedzie jeszcze kilka ciekawych prac, a wydarzenie ubarwi koncert jazzowego trio. Może się uda?
