Po kilku spotkaniach i wizjach lokalnych okazało się, że łatwiej będzie zbudować skatepark od nowa na terenie Ośrodka Sportu, niż przeprowadzać adaptację zgliszcz po starym basenie. Plany i pozwolenia już są, dotąd nie było kasy – ale teraz jest szansa pozyskania zewnętrznych pieniędzy. Wprawdzie w projekcie obiekt nie ma zadaszenia, ale ponoć to jest do zrobienia później… A co z ruinami przy MDK? Może przynajmniej odpalimy tam galerię street artu? Dobry początek już był zrobiony!

Tak dziś wygląda miejsce pod tę inwestycję. Jeśli wszystko dobrze pójdzie, to w lecie przyszłego roku pierwszy skejt złamie tu rękę…