Myślałem, że mam alergię na dzieci – cudze oczywiście, bo swoje kocham ponad wszystko. W poszukiwaniu fotograficznych wyzwań trafiłem jakiś czas temu do Akademii Malucha i… musiałem zmienić zdanie. Na początku nie było łatwo, bo jeden mały słodziak zaczął się do mnie radośnie zwracać per „dziadek”, ale… to naprawdę świetne dzieciaki!