Mam w archiwach nieco zdjęć, które raczej nie trafią na Dawny Wołomin: nie wiem, z jakiego pochodzą okresu, kto je zrobił, często nie jestem nawet pewien, co przedstawiają. Czasem ktoś pomoże mi przynajmniej częściowo rozszyfrować te zagadki, ale… nadal nie ma historii, którą mógłbym do nich przykleić. 

Powyższa fotka powstała zapewne w latach siedemdziesiątych i jest częścią dokumentacji fotograficzej wykonanej na potrzeby jakiegoś rzeczoznawcy. To nie są wysmakowane kadry Jerzego Procajło, ale technicznie nie można im wiele zarzucić… Kaplica powstała w 1938 roku, najprawdopodobniej z inicjatywy przedwojennych letników, których do Zenonowa z wołomińskiej stacji kolejowej dowoził funkcjonujący wówczas tramwaj konny. Po tramwaju pozostała jedynie nazwa ulicy i kawałek szyny, którego ktoś użył w charakterze słupka ogrodzeniowego, po letnikach też nie ma już śladu, w kaplicy odprawia się mszę raz w miesiącu.

Mam kilka takich zdjęć, w rodzinnych albumach wołominiaków i magistrackich dokumentach zapewne czekają kolejne. Żeby było łatwiej, nazwę takie ciekawostki wspólnym tytułem „Z archiwum W”. Kto wie, co mi jeszcze wpadnie w ręce?