Wołomin na Trakcie Tajemnic

Dotąd traktowałem puste nakrycie na wigilijnym stole raczej po pogańsku, jako symbol obecności przodków, a nie miejsce pozostawione dla zbłąkanego wędrowca, ale chyba czas dopuścić i taką możliwość… Skrzat Odkrywca przyszedł od strony Sulejówka, zawitał do nas późnym popołudniem, wyszedł wcześnie rano w stronę Łochowa – wyspany, najedzony, oprany. Pogadaliśmy w kuchni do północy, bo jego filmowa migawka z Wołomina właśnie ładowała się na serwer. 357 dni w drodze, codziennie gdzie indziej, z organizowanym już na miejscu kątem do spania. Podróż, filmowanie, montowanie, spanie. Mały plecaczek, śpiwór, chlebak, parasol. Przyszedł i poszedł. Spotkamy się jeszcze?  Latem dotrze do Małopolski i na Śląsk, więc to raczej mało możliwe… Powodzenia!

Dodaj komentarz logując się przez FB lub Twetter

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s