KIAR

Wydaje mi się, że Peter Duggan nie ma dorobku w dziedzinie wymyślania gier i KIAR to jego pierwsze „dziecko”, ale… to świetny początek! Wprawdzie plansza z „dziurą” może być nieco trudna do skonstruowania, ale od biedy można użyć „zwykłej” 4x4x4 i oznaczyć jakoś specjalnie pole centralne. Ja zmontowałem swoją planszę z hexów do jakiejś innej gry… Czytaj dalej „KIAR” →

Annuvin

Ciekawa koncepcja – siła twoich pionów jest tym większa, im mniej ci ich pozostało na planszy… Początkowo jest ich sześć i mogą się poruszać o jedno pole w każdym kierunku, ale z każdym ubywającym zasięg pozostających na planszy zwiększa się o jeden, a więc każdy z pięciu pozostałych może się przesuwać o dwa pola, jeśli zostanie ich trzy – o cztery. Ostatni pion ma zasięg aż sześciu pól. Ruchy mogą odbywać się w dowolną stronę a nawet zmieniać kierunek. Bicie polega na wejściu na pole zajęte przez rywala, jeśli pion dokona tego przed wykorzystaniem swojego limitu zasięgu, to może go wykorzystać na wykonanie kolejnego bicia – jeśli jest możliwe. Czytaj dalej „Annuvin” →

Harvest

Brian Wittmann ma na swoim koncie kilka prostych, ale intrygujących gier – Harvest od razu zwrócił moją uwagę prostymi akcesoriami i oryginalną mechaniką rozgrywki. Heksagonalna plansza o boku 4 (choć według autora można próbować na „oczko” mniejszej i większej), odpowiednia do zapełnienia całej planszy ilość pionków, 10 minut na partyjkę – i jedziemy! Czytaj dalej „Harvest” →

Halma z przeszkodami

Halma nie jest jakąś szczególnie wciągającą grą – ot, wiekowa klasyka wśród planszówek. Pewnie mało kto grał w pełną, czteroosobową wersję na planszy 16×16, ale jako szybką gierkę rozgrywaną przy użyciu kompletu warcabów znają ją pewnie wszyscy miłośnicy gier bez prądu i zagrali w nią raz. No dobra – dwa razy. Ja byłem twardzielem – mam za sobą trzy partyjki, przed sobą zaś wiele gier testowych w „halmę z przeszkodami”, na którą pomysł zanotowałem w swoim kajeciku w kropki jakieś dwa lata temu. Czytaj dalej „Halma z przeszkodami” →

Verte

Mam taki solidny zeszyt w kropki (nie w kratkę czy w linie, ale właśnie w kropki), do którego trafiały notatki, z których czasem powstawały artykuły, złapane gdzieś w biegu myśli, z których skleiłem jakieś teksty piosenek, szkice przetworzone na zdjęcia i dziwne bazgroły, które rzadko stawały się grami planszowymi. W sumie udało się to tylko Triles, ale może dzisiejszy wpis to pierwszy krok do powstania nowej, prostej gry? Czytaj dalej „Verte” →

Attangle

Ta doskonała gra autorstwa Dietera Steina to kwintesencja gatunku abstrakcyjne gry logiczne: niewielka i prosta heksagonalna plansza, jeden typ pionów, dwa typy ruchów, proste warunki zwycięstwa. I przede wszystkim – mnóstwo główkowania i zabawy. Przygotujmy więc heksagonalną planszę o boku 4 (37 pól) i zapas pionów w dwóch kolorach. Ważna rzecz – piony muszą dawać się ustawiać w wieże. Czytaj dalej „Attangle” →

Coffee

Néstor Romeral Andrés ma na swoim koncie kilka udanych tytułów, ale Coffee z 2011 roku jest o tyle ciekawa, że w prosty sposób modyfikuje klasyczną regułę zwycięstwa: ileś tam pionów w linii. Ma też ciekawą cechę – można w nią grać zarówno na heksagonalnych, jak i tradycyjnych planszach w różnych rozmiarach, choć autor nie zaleca zbyt dużych… Czytaj dalej „Coffee” →

Knock Out

Moim rówieśnikom ze „zgniłego Zachodu” miałem czego w młodości zazdrościć, ale teraz właściwie ograniczam się do jednego – planszówek. Wysyp gier logicznych z lat 70. i 80. dotarł oczywiście również do Polski, ale zarówno ich ilość, jak i jakość pozostawiała wiele do życzenia. Stąd nawet na Allegro ciężko trafić grę ciekawą, o jej dobrym stanie już nawet nie wspominając. Czasem się udaje… Czytaj dalej „Knock Out” →

Abande

Oprócz niewątpliwie ciekawej mechaniki ta gra charakteryzuje się jeszcze jedną interesującą cechą – można ją rozgrywać zarówno na planszy heksagonalnej o boku 4 (37 pól), jak i na „kwadratowej” planszy 7×7 (49 pól). Oprócz jednej z plansz do gry potrzebne będą jeszcze piony, z których da się budować wieże, po 18 dla każdego gracza. Dieter Stein znowu wykazał się oryginalnością… Polecam z pełnym przekonaniem! Czytaj dalej „Abande” →

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑