Piękno można znaleźć prawie wszędzie, jeśli człowiek przystanie, żeby się rozejrzeć, lecz codzienna walka o przetrwanie sprawia, że łatwo zapomnieć o istnieniu tego zupełnie darmowego luksusu.
Robert Galbraith
Żniwa zła
Piękno można znaleźć prawie wszędzie, jeśli człowiek przystanie, żeby się rozejrzeć, lecz codzienna walka o przetrwanie sprawia, że łatwo zapomnieć o istnieniu tego zupełnie darmowego luksusu.
Robert Galbraith
Żniwa zła
Pierwszy dzień świetnej pogody w tym roku, kilka dawno nie widzianych na parkiecie dziewcząt i szczypta sportowych emocji w sparingowej rywalizacji entuzjazmu i doświadczenia – czego mógłbym chcieć więcej w sobotnie popołudnie? Czytaj dalej „Były emocje!”
Co za miła odmiana po postapokaliptycznej tułaczce po zgliszczach świata w Fallout 4! Żadnego modyfikowania broni, budowania umocnień i pomp, opcji dialogowych, trudnych wyborów moralnych, zbierania wszelkich śmieci, żadnego wkurzającego czekania na załadowanie nowej lokacji. I dla nareszcie świetna, niemal filmowa grafika z „trybem foto”, który tak mi się podobał w The Last of Us… Czytaj dalej „Uncharted 4: Kres Złodzieja”
Nie wierzę… Po prostu nie wierzę! Kopię dalej, szukam jakiegoś sprostowania czy wyjaśnienia… Czytaj dalej „Fatalna karta w historii wołomińskiej OSP”
ciągły pęd i ciągły ruch
wciąż do przodu – nie oglądam się
wiatru pęd wyciska łzy
bo nie Ty
to nie Twój portret pod powieką mam
to nie ty
wiem, zapomnę cię za kilka dni
dzisiaj Ty to tylko ból
niemy krzyk Czytaj dalej „Wiraż”
Ponoć na podstawie powieści Dominika Dána Červený kapitán powstał marny, czesko-polsko-słowacki film z Mackiem Stuhrem w głównej roli… Trudno, co robić…? – jak mawiał klasyk. Na szczęście powstał też świetny audiobook, którym wspomniany Stuhr się z pewnością zrehabilitował. Głowy jednak nie dam, bo oglądać tego dzieła nie mam zamiaru. Czytaj dalej „Czerwony Kapitan”
Będę szczery – nie chciało mi się iść na ten koncert. Zmiany w składzie występujących kapel nie wróżyły szczególnie dobrze tej imprezie, ale ciekawość zwyciężyła: „na ostatnich nogach” dotarłem do MDK i ani trochę nie żałuję! Czytaj dalej „Profeska”
Inwazja studentów! Kilkudziesięciu żaków z warszawskiej Akademii Pedagogiki Specjalnej poznawało dziś wątpliwe uroki Wołomina – mają tu wkrótce wrócić z ankietami i zacząć nas badać i diagnozować pod kątem socjologicznym. Pewnie by mnie to mało interesowało jako prostego prowincjusza, ale po pierwsze: Kasia Okuniewska prosiła mnie o wsparcie, a jej nie odmawiam, po drugie: hałastrą dowodził dr Robert Pawlak, autor Przemian edukacyjnych w małym mieście, które to dzieło mozolnie studiuję ostatnimi czasy. Chciałem poznać gościa… Czytaj dalej „Naukowo”
Prosty tytuł tej wystawy nie powinien zniechęcać odbiorców – Beata Aleksandrowicz dobrze czuje się zarówno w skromnych, niewielkich formach, jak i w pomnikowych formatach. Miałem dziś szansę przyjrzeć się jej pracom przed sobotnim wernisażem w wołomińskiej Fabryczce, bo na otwarcie „z pompą” raczej nie uda mi się dotrzeć. Czytaj dalej „Kocham rzeźbić”
Autor motywu: Anders Noren.
Najnowsze komentarze