ciągły pęd i ciągły ruch
wciąż do przodu – nie oglądam się
wiatru pęd wyciska łzy
bo nie Ty
to nie Twój portret pod powieką mam
to nie ty
wiem, zapomnę cię za kilka dni
dzisiaj Ty to tylko ból
niemy krzyk

kiedy składam się w kolejny wiraż
myśli gonią mnie, ucieka czas
każdy dzień to dla mnie tylko chwila
wciąż do przodu
nie zatrzymam się!

krótki sen gdy braknie sił
ciepła noc wysusza mi na twarzy łzy
w uszach szum, powietrze drży
znowu Ty
dopadłaś mnie, choć uciekałem ci
cała Ty
chcę cię dotknąć lecz rozpływasz się jak dym
gniewem gaszę uczuć żar
lecz wciąż się tli…

kiedy składam się w kolejny wiraż
myśli gonią mnie, ucieka czas
każdy dzień to dla mnie tylko chwila
wciąż do przodu
nie ogląda się
prędzej! goni mnie Twój cień
będę gnał aż po horyzont!