Inwazja studentów! Kilkudziesięciu żaków z warszawskiej Akademii Pedagogiki Specjalnej poznawało dziś wątpliwe uroki Wołomina – mają tu wkrótce wrócić z ankietami i zacząć nas badać i diagnozować pod kątem socjologicznym. Pewnie by mnie to mało interesowało jako prostego prowincjusza, ale po pierwsze: Kasia Okuniewska prosiła mnie o wsparcie, a jej nie odmawiam, po drugie: hałastrą dowodził dr Robert Pawlak, autor Przemian edukacyjnych w małym mieście, które to dzieło mozolnie studiuję ostatnimi czasy. Chciałem poznać gościa… Czytaj dalej „Naukowo”
Mistrzowie w Fabryczce
Pojedzone. Popite. Pogadane. Śniadanie Mistrzów w Fabryczce zaliczone! Czytaj dalej „Mistrzowie w Fabryczce”
Miasto moje, a w nim…
…małe uliczne festiwale z okazji święta ulicy, kameralne kina podwórkowe, wygodne ławeczki w zieleni co kilkadziesiąt metrów. Mikroskopijne parki wciśnięte w każdą wolną przestrzeń w mieście i ambitne murale. Czytaj dalej „Miasto moje, a w nim…”
Wspomnienia z Ogrodowej 1a
Bałem się, że to już koniec… Budynek przedwojennego kina, służący w czasach PRL za siedzibę Powiatowego Centrum Propagandy i Kultury, zaadaptowany później na bibliotekę pedagogiczną od kilku lat popadał w ruinę. Ostatnio służył jako dojo zawodnikom Renaty Naczaj, ale bez bieżącej wody i ogrzewania nawet jej zaprawieni w bojach fighterzy tam nie wytrzymali. Przydał się raz jako plan zdjęciowy przy produkcji teledysku Asspirine, ale nie robiłem sobie wielkich nadziei – w okolicy od kilku lat przytrafiają się pożary… Czytaj dalej „Wspomnienia z Ogrodowej 1a”
Fotospacer po hucie
Dwa tygodnie temu debiutowaliśmy w otulinie Grabicza, wczoraj wyskoczyliśmy do „Galerii Huta” licząc na ciekawe światło i inspirujące graffiti. Miałem plan na modelkę-niespodziankę, ale nie wypalił – na szczęście Iwona przyprowadziła cierpliwego młodzieńca i zabrała blendę, dzięki czemu towarzystwo mogło robić „łooooo” i „o ja cię!” doświetlając go słonecznymi zajączkami. Niby tylko dwie godziny zabawy, a sporo się nauczyłem… Czytaj dalej „Fotospacer po hucie”

Najnowsze komentarze