Co za gęby!

Było groźnie. Zorganizowane w konwencji zabawy spotkanie pod czołgiem przerodziło się w zażartą dyskusję. Kilku przybyłych przedstawicieli opcji „wywieźć” stawiało czoła sporej grupie zwolenników pozostawienia sędziwego T-34 na miejscu. Na nic zdały się propozycje zmiany tablicy… To symbol stalinizmu i koniec.
Panom-dyskutantom dzielnie pomagał małżonka jednego z przybyłych (zdaje się, że radnego), stojąc kilka metrów dalej i komentując na głos: Spójrz, co za gęby! Ryje! Facjaty – o to jest dobre słowo! co zasadniczo podnosiło poziom dyskusji i było argumentem nie do zbicia.
Atmosferę rozluźnił nieco jeden z ze zwolenników wywózki, który na pytanie adwersarza: Od jak dawna mieszka pan w Wołominie? Odpowiedział oburzony: Jesteś pan antysemitą!
Uciekłem.

2 myśli na temat “Co za gęby!

Dodaj własny

Dodaj komentarz logując się przez FB lub Twetter

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑