Po „kobiecej” wystawie Krzyśka narodził się pomysł, żeby kontynuować cykl wystaw fotograficznych nie zmieniając warunków technicznych, a więc 21 prac w formacie 50×50 musi wyczerpać temat. Żeby nie komplikować sprawy i utrzymać poziom kolejny autor typuje i namawia następnego, pomaga mu wybrać temat i konkretne prace oraz wspiera w przygotowaniach wernisażu, po czym go otwiera. Autorem wytypowanym do drugiej wystawy w cyklu „21²” jest Stanisław Drężek.
To dla mnie ciekawe doświadczenie – nie znałem Stasia wcześniej, gadaliśmy tylko kilka razy przez telefon, nie udało się jakoś spotkać. Widziałem wiele jego zdjęć ślubno-reportażowych i spodziewałem się raczej portretów, ale zaskoczył mnie wyjątkowymi zdjęciami… kwiatów. Byłem sceptyczny do momentu, w którym zobaczyłem kilka przykładowych kadrów na mailu. Polecam, ale dziś nie pokażę tu żadnego – trzeba się pofatygować.
Z oprawianiem prac zeszło nam się jakieś dwie godzinki, ale nie żałuję, bo zarezerwowałem sobie jeden kadr przecudnej urody…
