Co ja tutaj robię?

Lubię gry (widać to czasem po wpisach na blogu), ale nie przepadam za „gierkami”. W życiu nie jestem też raczej graczem, a zaledwie pionkiem – i dobrze mi z tym. Lubię być małą częścią jakiegoś dobrze naoliwionego mechanizmu… Jeśli już jednak jako pionek uczestniczę w jakiejś grze, to chciałbym znać jej zasady.

Zaczynam rozumieć zagrywkę mojego wuja Janusza: jakieś ćwierć wieku temu przy wyjątkowo długiej rozgrywce w niezwykle popularne wówczas Monopoly zaproponował rywalom niezły deal: Masz tu moje koleje, a ty hotele, tobie dam gotówkę… A wy już dajcie mi święty spokój.

Czasem żeby pójść do przodu, trzeb zrobić krok do tyłu. To chyba jest ten moment.

Dodaj komentarz logując się przez FB lub Twetter

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑