Cykl Dwadzieścia jeden kwadrat nie jest może jakość szczególnie bogaty w wydarzenia, ale żyje – i to mnie niezwykle cieszy. Po wystawie Orki i Stasia przyszła kolej na Żabę, która pokazała zestaw czarno-białych zdjęć… widelców i łyżek. Serio.

Tytuł tej wystawy, Niebanalny banał, jest idealnie trafiony: Baśka w sposób niezwykły, ale i niezwykle oszczędny pokazała przedmioty codziennego użytku, eksponując ich kształty pojedynczym źródłem światła i sprytnie wykorzystując cienie, faktury i kontrasty do skomponowania swoich kadrów.

Inspirujące… Mam pewien plan!