Lecę w kulki

Mała rzecz, a cieszy! Wór szklanych kulek to raczej prezent dla dziesięciolatka, i to takiego sprzed pół wieku, ale i ja się ucieszyłem. Mam pretekst, żeby wrócić do Husbao – polskiego wariantu gier z rodziny oware, wari i bao. Oryginalne kamienie są nierówne, co nie ułatwia gry, a opcjonalne drewniane kulki – za lekkie, przez co odbijają się od planszy. Jest ryzyko, że szklane kulki będą mało czytelne… Zobaczymy. Czytaj dalej „Lecę w kulki”

Othello

Frazes o kilku minutach na naukę reguł i całym życiu poświęconym na doskonalenie się w grze widziałem już na kilkunastu pudełkach z planszówkami, ale po raz pierwszy chyba właśnie na Othello. Sześćdziesiąt cztery dwustronne piony, plansza 8×8 bez zróżnicowania kolorystycznego pól i można grać! Czytaj dalej „Othello”

Zurero

Tradycyjne Go-Moku już ci się znudziło? To mało prawdopodobne, ale jeśli tak, to Jordan Goldstein znalazł na to znakomite lekarstwo. Akcesoria pozostają te same – plansza 19×19 i komplet kamieni do Go. Warunki zwycięstwa równiez – 5 kamieni jednego gracza ustawionych w nieprzerwanej linii pionowej, poziomej lub ukośnej. Ale rozgrywka… Czytaj dalej „Zurero”

Connect 6

Proste modyfukacje reguł prostych gier dają czasem nieoczekiwanie dobre skutki. Stało się tak w przypadku gry Connect 6 autorstwa Dr. I-Chen Wu, który na pomysł zmiany reguł Go-Moku wpadł w 2003 roku dzięki córce, z którą rozgrywał czasem partyjkę… Czytaj dalej „Connect 6”

Go-Moku

To jedna z najstarszych uprawianych dziś gier – pierwsze odnotowane o niej wzmianki pochodzą z roku 2000 p.n.e. z Chin, gra ma więc jakieś 4000 lat… Go-moku trafiło do Japonii wraz z Go prawdopodobnie w VII wieku p.n.e. Na jej określenie używa się również nazw Renju, Kakugo, Gomoku-Narabe, Morphion Luffarschack, Itsutsu-Ishi, Gobang, Piskvorky, Omok, Wuziqi, Connect5, Naught & Crosses, 5 in a row, Caro. Możliwe, że znasz ją  z czasów szkolnych w wersji papierowej, z nudnych lekcji. Czytaj dalej „Go-Moku”

Hip

Gra Martina Gardnera – filozofa, dzieniikarza, iluzjonisty-amatora, popularyzatora matematyki i gier logicznych. Rozgrywa się na planszy 6×6 – choć z powodzeniem można w nią grać z użyciem kartki w kratkę i ołówka, stawiając choćby kółka i krzyżyki. Po zapoznaniu się ze strategią warto też pomyśleć o zwiększeniu planszy… Czytaj dalej „Hip”

Neutron

Niewielka plansza wydaje się mocno ograniczać stopień trudności gry… Wbrew pozorom opracowany 1978 roku przez Roberta Krausa Neutron nie jest jednak grą dla dzieci.

Do gry potrzebna jest plansza 5×5, po pięć różniących się kolorami pionów dla graczy oraz jeden wyróżniony specjalnie pionek – neutron, który nie należy do żadnego z grających. Początkowe ustawienie pionów na zdjęciu. Czytaj dalej „Neutron”

Neutreeko

Jan Kristian Haugland zainspirowany dwoma prościutkimi, ale wyjątkowo ciekawymi grami – Neutron i Teeco – stworzył swoją własną, intrygującą grę. Nie ukrywał przy tym tych inspiracji – stąd też nazwa. Malutka plansza (5×5, choć można próbowac grać na większych), po trzy piony na gracza i… do boju! Początkowe ustawienie pionów na ilustracji. Czytaj dalej „Neutreeko”

Focus

Jedna z bardziej popularnych gier współczesnych autorstwa Sidneya Sacksona, znana w Polsce raczej w swojej odmianie dla czterech osób dzięki „kioskowej” wersji z lat 80. – czasem jeszcze do kupienia na Allegro. Wymaga dość nietypowej, lecz łatwej do stworzenia planszy utworzonej przez odjęcie trzech narożnych pól z każdego rogu tradycyjnej szachownicy. Zróżnicowanie kolorystyczne pól planszy nie jest konieczne. Ustawienie początkowe pionów na zdjęciu. Czytaj dalej „Focus”

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑