Tak się trochę czułem z GoPro na czole… Chciałem tylko sprawdzić możliwości tego sprzętu – mam go na kilka dni, w planach jest natrzepanie ujęć do planowanego teledysku Asspirine, ale na razie chciałem się troszkę oswoić z obsługą przez smartfona, sprawdzić jakość 4K, żywotność baterii. Póki co dowiedziałem się, że filmy w tej rozdzielczości obrabiają się na YT godzinami. Pewnie do rana będą się przeliczać, a i tak muszę jeszcze chyba podłożyć jakiś dźwięk, żeby nie było słychać chrobotania w moim bajku i mojego stękania na piachu…
Posklejamy wszystko tym, co tu i teraz
No i udało się zrobić małe „skrzyżowanie kultur”: koszykarki ryknęły w nagraniu Asspirine całkiem zawodowo, wypełniając elegancko pasmo kolegom z Killing Silence i licznym przyjaciołom zespołu. Wszyscy wydawali się być zadowoleni, a Chudy chyba najbardziej, więc… to będzie przebój. Nie ma innego wyjścia. Czytaj dalej „Posklejamy wszystko tym, co tu i teraz”
Witajcie, ziemianie!
Jutro w Fabryczce wernisaż wystawy o ziemiaństwie z terenów dzisiejszego powiatu wołomińskiego, której kuratorem jest Piotr Łoś. Jakiś czas temu z mieliśmy okazję spotkać się w Muzeum Nałkowskich i było ciekawie, więc może jutro też warto wpaść? Póki co – całość jeszcze w proszku, choć już widać kilka ciekawych obiektów… Czytaj dalej „Witajcie, ziemianie!”
Tydzień walki z chaosem
Mam nadzieję, że to nie będą „syzyfowe prace”, a jedynie trzynasta prasa Herkulesa… Nadszedł czas, by zaprowadzić nieco porządku w pudłach z kartami do Magic: the Gathering. Nie dość, że jest ich dużo, to jeszcze są świetnie przetasowane i dopiero po godzinie żmudnego sortowania i selekcjonowania okazuje się, że wiele kart mam w kilkunastu egzemplarzach, choć przecież w talię można wkręcić najwyżej cztery. Czytaj dalej „Tydzień walki z chaosem”
Spragnieni lata
Jak dają – trzeba brać. Jak biją – uciekać. Dawali zaproszenia na koncert w radiowej „Trójce”, więc… wzięliśmy. O ile ani the Beatles, ani Tymon Tymański jakoś nieszczególnie mnie w tym koncercie pociągali, to Natalia Przybysz i Natalia Grosiak już ogromnie. Rzekłbym nawet niemodnie, że przemożnie. Bo to znakomite wokalistki są, choć tak odmienne… Czytaj dalej „Spragnieni lata”
W cieniu
Do niedawna Rumunia kojarzyła mi się właściwie wyłącznie z backgammonem i dominem, które są ponoć niezwykle popularne wśród tamtejszych emerytów przesiadujących całymi dniami przy planszach i stolikach. I z Rummikub – bo właśnie w Rumunii powstała ta gra. No i z od tygodnia mam też świadomość istnienia w tym kraju kinematografii – może nie jakiejś światowej, ale na pewno potrafią tam zrobić dobry serial kryminalny. Czytaj dalej „W cieniu”
Zły
Znów InPost dostarczył mi emocji… Nie, nie zgubili mi paczki – po prostu znów w ramach premii za błyskawicznie odebraną przesyłkę dostałem audiobooka, i to nie byle jakiego! Na półce to jest dobrych kilka centymetrów, ponad sześćset stron gęstego, znakomitego tekstu, w wersji do słuchania – ponad 38 godzin w wybornym towarzystwie Adama Ferency. Troszkę to trwało, zanim zakończyłem tę fascynującą podróż do Warszawy lat pięćdziesiątych… Czytaj dalej „Zły”

Najnowsze komentarze