Dragon Age: Inkwizycja

Są wakacje, była promocja… Czaiłem się do tej gry jak pies do jeża, ale gdy w końcu doczekałem się dobrej ceny w dystrybucji cyfrowej, to kupiłem zestaw „na bogato” – ze wszystkimi chyba możliwymi dodatkami. No i fajnie!

Podszedłem do tematu dość rozrywkowo i gram raczej wariant przygodowy, ale żeby nie było za łatwo przemierzam Thedas w ciele chuderlawego łucznika, w dodatku elfa – co raczej nie ułatwia mi roboty w świecie pełnym ludzi. Ekipa wspomagająca w terenie raczej stała, bo jakoś polubiłem tych dziwaków… Świat gry jest duży i zróżnicowany, ale nie otwarty – pomiędzy jego krainami przemieszczać się można jedynie z poziomu mapy. Nie przeszkadza mi to zupełnie.

Nie grałem w poprzednie części, więc wszystko w tej grze było dla mnie nowe – tak, jak dla bohatera tej historii, który zupełnie nieoczekiwanie stał się przywódcą Inkwizycji – „trzeciej siły” na kontynencie, która dzięki dyplomatycznym zabiegom lawiruje pomiędzy zwaśnionymi templariuszami i magami, starając się jednocześnie „łatać” szczeliny w barierze, która oddziela świat od Pustki. Mozolne zdobywanie kolejnych przyczółków w terenie, drobne przysługi dla pomniejszych frakcji i nacji, zdobywanie funduszy i surowców, ciągłe poprawianie uzbrojenia i rozwój umiejętności postaci, rozbudowa twierdzy – przypomina to nieco XCOM, ale w nieco strawniejszej dla mnie oprawie i bez trybu turowego, choć można korzystać z aktywnej pauzy i przełączać się pomiędzy członkami zespołu.

Wciągnęło mnie, sam nie wiem dlaczego. Grafika i animacja jakoś szczególnie nie rozpieszczają, zawiła fabuła wymaga nieco skupienia, potyczki traktuję raczej zręcznościowo, świetnie się bawię. Martwię się tylko troszkę, że niedługo będę sobie musiał zrobić przerwę…

Dodaj komentarz logując się przez FB lub Twetter

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s