Bywa, że zupełnie obcy sobie ludzie wpadną na niemal identyczny pomysł prawie równocześnie. Piet Hein i John Nash na przykład niemal równocześnie wymyślili Hex. Bardzo porządna polska planszówka Neuroshima Hex przypomina grę, której reguły zaprezentował Marek Penszko w 1978 roku na łamach miesięcznika Problemy. Jej autorem jest Krzysztof Oleszczyk – postać do dziś bardzo znana w szaradziarskim światku. Czytaj dalej „Poligon”
Star
Heksagonalna plansza to w świecie gier planszowych stosunkowo młody wynalazek – zaczęli jej używać (bez powodzenia) znudzeni szachiści w końcówce lat 20. XX wieku. Najbardziej chyba znaną grą logiczną na planszy złożonej z sześciokątów jest Hex, do którego Star nieco nawiązuje… Czytaj dalej „Star”
Abande
Oprócz niewątpliwie ciekawej mechaniki ta gra charakteryzuje się jeszcze jedną interesującą cechą – można ją rozgrywać zarówno na planszy heksagonalnej o boku 4 (37 pól), jak i na „kwadratowej” planszy 7×7 (49 pól). Oprócz jednej z plansz do gry potrzebne będą jeszcze piony, z których da się budować wieże, po 18 dla każdego gracza. Dieter Stein znowu wykazał się oryginalnością… Polecam z pełnym przekonaniem! Czytaj dalej „Abande”
Mam dwie lewe ręce
Od rana nucę sobie różne zapomniane piosenki Irka Dudka, bo tak mi się jakoś skojarzyło… Postanowiłem wykonać wreszcie ten tytaniczny wysiłek i zrobić przyzwoity jakościowo komplet pionów do Poligonu. Wiem, nikt nie zna tej gry. Nie dziwię się – powstała w 1978 w ramach konkursu (?) ogłoszonego na łamach miesięcznika Problemy przez Marka Penszko. O ile pamiętam, trzeba było wykombinować jakieś reguły do istniejącej planszy i pionów. Czytaj dalej „Mam dwie lewe ręce”
Taacoca
Plansza heksagonalna o boku 5 przydawał się już kilka razy – warto sięgnąć po nią i teraz. Zrobił tak Víkingur Fjalar Eiríksson tworząc Taacoca – prostą grę dla dwóch osób, do rozegrania której potrzebne będzie jeszcze po 12 pionów dla każdego gracza. Rekwizyty nie są kłopotliwe, więc… może będzie to gra tegorocznych wakacji? Czytaj dalej „Taacoca”
Susan
Autor tej gry, Stephen Linhart, pozwolił mi uwierzyć, że nie wszystko jeszcze zostało powiedziane w temacie abstrakcyjnych gier logicznych… Polecam zapoznanie się z regułami jego gry – to doskonała i wciągająca rozrywka dzięki prostocie reguł, a nie pomimo ich prostoty. Bo trzeba umieć odróżnić prostotę od prostactwa… Czytaj dalej „Susan”
Winkers
Malutka heksagonalna plansza, po dziesięć pionów neutralnych i dziesięć oznaczonych kolorem dla każdego gracza oraz prosty warunek zwycięstwa – ustawienie trzech swoich pionów w jednej linii. Czy ta gra może być ciekawa? Może, i to bardzo! Powodują to piony neutralne, dzięki którym każdy ruch staje się ważny… Czytaj dalej „Winkers”
Hex
Autorem tej prostej, choć wymagającej strategicznego myślenia gry jest Duńczyk Piet Hein – architekt-inżynier, twórca tysięcy „gruków” – dowcipnych, rymowanych aforyzmów. Twórca kilkunastu gier własnego pomysłu, wielki popularyzator afrykańskiej mancali. Gra powstała w 1942 roku podczas badań nad podówczas jeszcze nie udowodnioną hipotezą, że cztery kolory wystarczą do stworzenia dowolnej mapy, tak aby żadne dwa sąsiadujące państwa nie były tego samego koloru. W ojczystej Danii gra zyskała popularność pod nazwą Polygon. Czytaj dalej „Hex”
Pentalath
Do czego to doszło? Żeby komputery wymyślały gry?! Czas znaleźć sobie chyba jakieś inne hobby… Chociaż… Może warto najpierw sprawdzić, co też program komputerowy mógł wykombinować…
„Na łatwiznę” poszedł Cameron Browne, autor wielu ciekawych gier abstrakcyjnych oraz programu, który nazwał Ludi – „współautora” tej gry. Nie jest do końca tak, że program „pomyślał” przez chwilę (?) i zaproponował świetną grę – bo za taką uznaję Pentalath. Zasugerowane reguły oraz kształt planszy zostały zweryfikowane i zmodyfikowane przez graczy. Zachęcam do spróbowania! Czytaj dalej „Pentalath”
Hexade
W Hexade odnajdziemy kilka znanych elementów z innych gier, ale… czy to źle? Jedna z wygrywających formacji to linia sześciu pionów (np. w Go-Moku – 5 pionów), bicie przypomina Pente, przenoszenie gier z tradycyjnych planszy na heksagony to również powszechna praktyka. A gra jest naprawdę wyśmienita!
Jedyny kłopot to plansza – nie każdy ma w domu heksagonalną o boku 8 pól… Ale może warto zacząć na nieco mniejszej, aby przkonać się o walorach Hexade. Gra rozpoczyna się na pustej planszy, gracze na zmianę stawiają swoje piony na pustych polach dążąc do ustawienia na planszy zwycięskiej konfiguracji sześciu swoich pionów, tzw. perfect six: linii, rozety lub trójkąta (na rysunku w zwycięskich konfiguracjach stoją czarne piony). Czytaj dalej „Hexade”

Najnowsze komentarze