Znów Kiev

Czy to znak, żeby jednak spóbowac znów fotografii analogowej? Przytarte listki przysłony, niesprawny samowyzwalacz, migawka raczej nie trzyma czasów, ale za to ma oryginalną zaślepkę goracej stopki i fajne szkiełko, więc… kto wie? Kolejny Kiev 4 w niezłym stanie zewnętrznym, ale mechanicznie dość średnim wpadł w moje łapska dzięki dobrym serduszkom Kasi i Jarka. Jarosława właściwie. Dzięki, kochani! 

Dodaj komentarz logując się przez FB lub Twetter

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑