Muszę kupić złote ramy!

Co jakiś czas w gronie zawodniczek i trenerów koszykówki marudzę, że dziewczyny nie mają koszulek z nazwiskami. Mógłbym wtedy czasem zaspokoić swoją kolekcjonersko-wołomińską pasję i wzbogacić zbiory o taki gadżecik z autografem jakiejś gwiazdy, a tak… Stroje meczowe przechodzą z rocznika na rocznik, aż stają się całkiem demodé. Kaytek chyba wreszcie usłyszał te moje jęki i dostałem prezent, o którym nie śmiałem nawet pomarzyć.

mistrzowska koszulka

Poczciwina stwierdził, że u mnie nie zginie, a u niego to nigdy nie wiadomo. Dla mnie to nie tylko kolejny w kolekcji wołomiński gadżet czy ciekawostka sportowa, ale przede wszystkim pamiątka świetnego sezonu i niesamowitego meczu, którego wspomnienie po dwóch latach wciąż budzi we mnie emocje.

Nawet go nie pytam, jakie ma plany wobec swojego medalu…

 

 

Zobacz wszystkie

Jeden komentarz

  1. […] na plecach w swoich skromnych zbiorach. Dołączy do mojej sportowej świętości – koszulki Mistrza Polski z 2013 i paru innych, których tu jeszcze nie pokazywałem, ale pewnie to […]

    Polubienie

    Odpowiedz

Dodaj komentarz logując się przez FB lub Twetter

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.