Dara

Lubię tradycyjne gry – zazwyczaj mają proste reguły i niezbyt kłopotliwe akcesoria, co zawsze budzi mój podziw u współczesnych twórców. Czasem są wprawdzie dość… proste, jak klasyczny Młynek, ale potrafią też zaskoczyć złożonością strategii – jak nigeryjska Dara, która zresztą z Nine Mez Morris ma wiele wspólnego.

Czytaj dalej „Dara”

Annuvin

Ciekawa koncepcja – siła twoich pionów jest tym większa, im mniej ci ich pozostało na planszy… Początkowo jest ich sześć i mogą się poruszać o jedno pole w każdym kierunku, ale z każdym ubywającym zasięg pozostających na planszy zwiększa się o jeden, a więc każdy z pięciu pozostałych może się przesuwać o dwa pola, jeśli zostanie ich trzy – o cztery. Ostatni pion ma zasięg aż sześciu pól. Ruchy mogą odbywać się w dowolną stronę a nawet zmieniać kierunek. Bicie polega na wejściu na pole zajęte przez rywala, jeśli pion dokona tego przed wykorzystaniem swojego limitu zasięgu, to może go wykorzystać na wykonanie kolejnego bicia – jeśli jest możliwe. Czytaj dalej „Annuvin”

Triles powraca!

Ostatni wieczorek z planszówkami przypomniał mi, że kiedyś popełniłem Triles, więc wysupłałem parę groszy na stworzenie kilku egzemplarzy testowych. Musze jeszcze pociąć zadrukowane arkusze spienionego PCV ale już wiem, że to nie jest najlepszy materiał. Do testów wystarczy, ale… ze Stanów już płynie arkusz trójwarstwowego laminatu do grawerowania. Oszalałem!

Equinox

Interesująca gierka, której autorem jest Jean-Jacques Derghazarian nie wymaga żadnej planszy. A może nie wymaga pionów? Wiem! To gra, która składa się wyłącznie z modułowej planszy. Szesnaście elementów w dwóch kolorach (czyli po osiem w każdym) układa się przed rozpoczęciem rozgrywki w kształcie kwadratu o boku czterech pól w taki sposób, aby utworzyć wzór szachownicy. Czytaj dalej „Equinox”

Harvest

Brian Wittmann ma na swoim koncie kilka prostych, ale intrygujących gier – Harvest od razu zwrócił moją uwagę prostymi akcesoriami i oryginalną mechaniką rozgrywki. Heksagonalna plansza o boku 4 (choć według autora można próbować na „oczko” mniejszej i większej), odpowiednia do zapełnienia całej planszy ilość pionków, 10 minut na partyjkę – i jedziemy! Czytaj dalej „Harvest”

Nonaga

Víktor Bautista i Roca ma na koncie kilka gier, ale Nonaga zachwyciła mnie prostotą, kieszonkowością i łatwością wykonania w warunkach polowych. W sklepie z artykułami metalowymi zainwestowałem nieco ponad trzy złote w 19 sporych podkładek, wygrzebałem gdzieś sześć kulek ze starych myszek komputerowych – i mam grę! Chociaż wydaje się ona mocno zainspirowana Neutreekoto wprowadza genialne w swej prostocie urozmaicenie: zmieniający się kształt planszy! Ale po kolei… Czytaj dalej „Nonaga”

Fabrik

Nie wiem, jak on to robi… Dieter Stein ma na swoim koncie kilka naprawdę udanych gier i każda kolejna budzi mój entuzjazm! Proste rekwizyty i spisane w kilku zdaniach reguły oparte na nowatorskim pomyśle to planszówkowy minimalizm, który niezwykle szanuję. Fabrik nawiązuje oczywiście do Go-Moku, ale wprowadzenie jednego nowego mechanizmu zaowocowało powstaniem wyjątkowej gry. Czytaj dalej „Fabrik”

Blue Nile

Czy można zagrać w jakąś przyzwoitą grę używając pionków w jednym kolorze? Dan Troyka, jej autor, nieśmiało sugeruje również, że najlepiej, by były niebieskie – bo do jej stworzenia zainspirowała go historia poszukiwań źródeł Nilu. Nie mam powodów, żeby mu nie wierzyć… Czytaj dalej „Blue Nile”

Order and Chaos

Kilka dni temu w telewizorni natknąłem się na kultowy już chyba film Gry wojenne (WarGames) – film raptem dziesięć lat młodszy ode mnie, o nieletnim komputerowym hakerze i rozpętanej przez niego niechcący aferze, która mogła się zakończyć trzecią wojną światową. W kluczowym momencie programiści próbują zatrzymać uruchomiony przez superkomputer start rakiet z ładunkami nuklearnymi próbując wytłumaczyć elektronowemu mózgowi bezsensowność tego działania. Dokonują tego każąc mu analizować klasyczną grę w kółko i krzyżyk… Czytaj dalej „Order and Chaos”

Quod

O masz… Znowu jakaś dziwaczna plansza! I trzy kolory pionów?! Kto to wymyślił?! G. Keith Still, w 1979 roku… I całe szczęście! Wprawdzie gra wymaga sporej uwagi, gdyż łatwo przegapić swoje własne zwycięstwo, oraz nieco wysiłku przy tworzeniu planszy i kompletowaniu pionów, ale zabawa w pełni te wysiłki rekompensuje… Czytaj dalej „Quod”

Create a website or blog at WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑