Solo: A Star Wars Story

Sam nie wiem, jak to się stało… Przecież jestem fanem Star Treka, najchętniej z lat 60., z przaśnymi efektami specjalnymi i tym specyficznym, zabawnym „futuryzmem”. Nawet w kolejce „do obejrzenia” czeka jakaś wersja kinowa, więc czemu przysiadłem do produkcji konkurencyjnego uniwersum? To przez sentyment? Możliwe… Powrót Jedi to chyba pierwszy „dorosły” film, jaki obejrzałem w wołomińskiej „Kulturze„. Czytaj dalej „Solo: A Star Wars Story”

Losers

Właściwie to chyba nie powinienem jakoś szczególnie rozpisywać się o tym dokumentalnym serialu Netflixa… Każdy z jego ośmiu odcinków skupia się na karierze jednego sportowca, ale to nie są klasyczne bajki o upadku, dotknięciu dna i powrocie na szczyt, gdzie już czeka wieczna chwała i kupa kasy. To historie o „przegrywach”, którzy na dłuższą metę odnieśli spektakularne zwycięstwa. Czytaj dalej „Losers”

Roma

Nawet nie wiedziałem, jak tęsknię za takim kinem… Bez aktorskich gwiazd, bez pośpiechu, bez kolorów i efektów specjalnych, wydawać się również może, że bez emocji – w zupełnie niedzisiejszym, eleganckim stylu. Czytaj dalej „Roma”

Keith Richards: Under the Influence

Trzeba być naprawdę mocno uprzedzonym, żeby nie lubić tego gościa – albo żeby go nie polubić po obejrzeniu tego filmu. Nie dlatego, że swego czasu przyjął w sporych ilościach wszelkie możliwe używki – bo to żaden powód do dumy. Nie dlatego, że jest wybitnym gitarzystą – bo nie jest. Keith Richards jest po prostu szczerym, sympatycznym i wciąż smakującym życie gościem, któremu mimo siódmego krzyżyka na karku zachciało się nagrać solową płytę, a film… film powstał niejako „przy okazji”. Czytaj dalej „Keith Richards: Under the Influence”

Underdog

Czy się bałem? Wiadomo, że tak – w końcu wyciągnąłem na ten film żonę, która moje umiarkowane zainteresowanie tematyką MMA zazwyczaj komentuje pełnym troski pytaniem typu „co ty w tym widzisz?”.  Czytaj dalej „Underdog”

Create a website or blog at WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑