Wciąż jest nadzieja…

Jest kilka miejsc na mieście, które są po prostu obrzydliwe, zapuszczone i czekają boskiego zmiłowania. Stara oczyszczalniaDirt park czy stary basen straszą od lat i jakoś nie ma pomysłu, energii i pieniędzy, by cokolwiek z nimi zrobić… Nie coś spektakularnego, jak choćby stok narciarski z wysypiska. Cokolwiek.

Stara pływalnia wydaje się największym problemem: współwłasność terenu, wielka powierzchnia zupełnie dziś nieprzydatnej zabudowy w fatalnym stanie, lokalizacja do której pewnie ślini się niejeden deweloper i jednocześnie świadomość wielu niezrealizowanych potrzeb mieszkańców. Ale to właśnie dla tego miejsca pojawia się chyba światełko w tunelu…

stary basen

Już nic więcej nie napiszę – przesądny nie jestem, ale po co ryzykować? Jeszcze zapeszę… Pościskam kciuki – dam radę do przyszłej środy, mam urlop.

 

Reklamy

4 myśli na temat “Wciąż jest nadzieja…

Dodaj własny

Dodaj komentarz logując się przez FB lub Twetter

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Create a website or blog at WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: