Czas zatrzymany

Fotografia nie jest niczym innym, jak tylko kolejną fascynującą manifestacją tego, do czego zdolne jest światło w rękach człowieka. Tym razem jednak nie poszerzyliśmy przestrzeni jak za pomocą teleskopu albo mikroskopu, ale zatrzymaliśmy czas. W końcu jesteśmy w stanie uwiecznić ulotność egzystencji, do czego przed nami dążyły całe generacje poetów.

Historia światła
Jan Němec

Dużo więcej…

Ludzkie twarze niepojęcie różnią się od siebie. Są różne, ponieważ ludzie różnią się także swoim wnętrzem dużo bardziej, niż podejrzewacie. Dobremu portreciście twarz zdradza więcej, niż portretowany się spodziewa.

Historia światła
Jan Němec

Król

Trudno napisać coś o tej wyjątkowej powieści Szczepana Twardocha i nie zepsuć innym przyjemności lektury – albo słuchania, bo mnie akurat w mroczny półświatek przedwojennej Warszawy wprowadził Maciej Stuhr. I muszę przyznać, że gdyby nie on, to bym pewnie po Króla nie sięgnął, bo Drach jakoś mi wybitnie nie podszedł i wydawało mi się, że prędko panu Szczepanowi szansy nie dam… Dałem – i  bardzo się cieszę. Czytaj dalej „Król”

Sto milionów dolarów

Jack Reacher po raz dwudziesty pierwszy zaprowadza sprawiedliwość! Tym razem jeszcze w mundurze żandarmerii wojskowej, bo Lee Child znów odmłodził go w najprostszy z możliwych sposobów: opowiadając historię z lat dziewięćdziesiątych. I niby wszystko się zgadza, bo Reacher jak zwykle dużo myśli, mało mówi, działa skutecznie na polu walki i w warunkach łóżkowych, ale… chyba mi się przejadło.

Serio? Napisałem to? Czytaj dalej „Sto milionów dolarów”

Koniec warty

Obiecywałem sobie, że po niezłym Pan Mercedes i średnim Znalezione nie kradzione chyba już nie dam szansy Stephenowi Kingowi – zwłaszcza, że ostatnie akapity drugiego tomu kryminalnej trylogii z Billem Hodgesem i jego ekipą sugerowały, że Brady Hartsfield zyskał jakieś nadprzyrodzone moce… Raczej nie moje klimaty, długo nie byłem zainteresowany dalszym ciągiem tej historii, ale w końcu „pękłem”. Oczywiście oddałem głos niezastąpionemu Janowi Peszkowi – na szczęście nadal nagrywa audiobooki! Czytaj dalej „Koniec warty”

Życie

Nieufnie podchodzę do autobiografii – mało kto chyba jest wstanie oprzeć się pokusie przedstawiania siebie samego w jak najlepszym świetle, mętnego tłumaczenia się z popełnionych w życiu głupot, wtykania szpilek rywalom. Keithowi Richardsowi się udało. Czytaj dalej „Życie”

Zabić drozda

To nie jest powieść współczesna – i to się wyczuwa od pierwszych zdań. Opisuje widzianą oczyma dziecka rzeczywistość lat 30. na amerykańskim Południu, ale narratorka nie jest dzieckiem, raczej wspomina wydarzenia i ludzi, którzy ją ukształtowali: starszego, nieco oddalającego się od niej, ale kochającego brata, wychowującego ich samotnie ojca – inteligentnego i spokojnego prawnika, ich przyjaciół i sąsiadów z niewielkiej miejscowości Maycomb w stanie Alabama. Swawolny klimat dziecięcych przygód jak z Przygód Tomka Sawyera Marka Twaina, sądowe tło jak u Grishama, spokojna narracja, Wielki Kryzys, problemy rasowe… To nie mogło mi się nie spodobać! Czytaj dalej „Zabić drozda”

Vernon Subutex (2)

Trudno cokolwiek napisać o drugiej części powieści Despentes bez spoilerowania… Tytułowy bohater schodzi w niej na drugi plan, właściwie częściej patrzymy na niego oczami innych, niż na świat jego oczami. Wszyscy go szukają – i znajdują, ale nie dlatego, że ma bezcenne kasety z wynurzeniami Bleacha. Odczuwają potrzebę zaopiekowania się nim, choć on sam wybiera życie kloszarda i absolutną wolność, spędzając całe dnie na gapieniu się w chmury.  Czytaj dalej „Vernon Subutex (2)”

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑